|
|
|
|
![]() |
|
![]() |
Kot - zwierzę społeczne? |
Powszechna jest opinia, że kot, w odróżnieniu od psa, jest urodzonym samotnikiem, chodzącym własnymi drogami, a innych przedstawicieli swojego gatunku traktuje jedynie jako rywali lub partnerów seksualnych.
Pogląd ten jest słuszny jedynie w odniesieniu do kotów żyjących dziko i mających rozległe tereny łowieckie. Samce nieudomowionych krewniaków kota domowego (Felis catus) posiadają pod swoją kontrolą rewiry o wielkości 70 ha. Na obszarach słabo zaludnionych również zdziczałe koty domowe zajmują duże terytoria - wiejskie kocury ok. 60 ha, kotki zaś zadowalają się mniejszym terenem, o powierzchni ok. 6 ha.
W miastach i na przedmieściach zwierzęta te żyją w dużym zagęszczeniu. Przykładowo kot żyjący w Londynie ma do dyspozycji tylko ok. 8 arów (0,08 ha). Koty będące pod opieką człowieka posiadają jeszcze mniejszą przestrzeń życiową. W naturalnym rewirze 1 dzikiego kota zmieściłyby się terytoria 8750 naszych domowych pupilków.
W warunkach większego zagęszczenia styl życia kotów musiał ulec zmianie. Nie mając wyboru, dostosowały się one do zaistniałej sytuacji, wzbogacając swoje życie towarzyskie.
![]() Ziewnięcie tygrysa. Fot. autor nieznany |
Obecnie, spośród wszystkich przedstawicieli rodziny kotowatych (Felidae) liczącej ok. 40 gatunków, właśnie koty domowe i lwy osiągnęły najwyższy stopień uspołecznienia. Zgrupowania kotów cechują się pewnymi formami organizacji społecznej, ale nie jest ona tak wyraźna, tak łatwo zauważalna jak u innych zwierząt. Mówi się o przystosowaniu psów do życia w grupie, przeciwstawiając im indywidualizm kotów. Koty są wprawdzie bardziej samodzielne i niezależne od psów, ale chętnie nawiązują kontakty z przedstawicielami swojego gatunku. Żyją w trwałych grupach rodzinnych lub też grupach nie spokrewnionych ze sobą. Bardzo często zdarza się, że członkowie takiego stada nie tolerują obcych przybyszów na swoim terenie.
Koty mają wielorakie i wysoko rozwinięte sposoby porozumiewania się między sobą. Do tego celu służą im różnorodne systemy sygnalizacyjne. Są to między innymi: przybieranie różnych postaw, ułożenie uszu i ogona, mimika pyszczka oraz gesty i czynności - np. przyjazne ocieranie się dwóch osobników, wzajemne mycie czy obwąchiwanie się. Dysponują również całą gamą sygnałów głosowych: od ostrzegającego prychania do przyjaznego mruczenia. Bardzo ważną rolę w stosunkach między osobnikami danej grupy pełnią też znaki zapachowe.
![]() W większych grupach kotów powstaje hierarcha społeczna. Fot. Wojciech Stephan |
Zwierzęta te zdolne są do tolerancji, współpracy i wzajemnej pomocy. Jest to szczególnie widoczne wtedy, gdy jedna z kotek spodziewa się potomstwa. W takiej sytuacji inne samice służą jej, pełniąc rolę "akuszerek". Pomagają przegryźć pępowinę i wylizują nowo narodzone maleństwa. Bardzo często samice na zmianę opiekują się młodymi, przynoszą upolowaną zdobycz karmiącej matce, a nawet dopuszczają do ssania kocięta z innych miotów. Również kocury przejawiają ojcowskie uczucia wylizując kocięta, otaczając opiekują i bawiąc się z nimi. Oczywiście, jak w każdej grupie społecznej, zdarzają się nieporozumienia. Osobniki dominujące wyładowują czasem swą agresję na osobnikach słabszych, ale w obliczu niebezpieczeństwa z zewnątrz, zawsze stają w obronie całej grupy.
W ostatnim czasie na naszym rynku wydawniczym pojawiły się ciekawe pozycje: Zuzanny Stromenger "Być kotem - esej" i "Koty - Poradnik", Desmonda Morrisa "Dlaczego kot mruczy - O czym mówi nam zachowanie kota" oraz Elizabeth Marshall Thomas "Plemię Tygrysa - Koty i Ich Świat", ukazujące życie kotów i stosunki panujące w kocich społecznościach.
Agnieszka Dąbrowska