|
|
|
|
![]() |
|
![]() |
Mongolia - kraina stepu |
![]() Mijamy przepiękny masyw górski Fot. Anna Grebieniow |
![]() Mongolski step to zarówno porośnięte trawą równiny, jak i falujące łagodnie pasma górskie Fot. Anna Grebieniow |
![]() Łucznictwo jest jednym z głównych sportów narodowych w Mongolii. Fot.Anna Grebieniow |
![]() Magazyn Przyrodniczy "Salamandra" to jedno z najbardziej poczytnych czasopism w Mongolii... Fot. Anna Grebieniow |
![]() Z powodu braku drewna na stepie Mongołowie używają wysuszonego krowiego łajna jako opału. Fot. Anna Grebieniow |
![]() Mokrą wełnę ciasno zawija się w skóry i ciągnie konno po stepie. Fot. Anna Grebieniow |
![]() Uzyskany w ten sposób wojłok służy przede wszystkim do wyrobu okrycia jurt oraz odzieży, a nawet planszy do warcabów. Fot.Anna Grebieniow |
![]() Dla dzieci mieszkających w jurcie, głęboko w górach, stanowimy niecodzienny widok. Na początku są zmieszane, ale garść cukierków skutecznie przełamuje bariery. Fot. Anna Grebieniow |
|
Obszar obecnej Mongolii, zamieszkiwany w mezozoiku przez dinozaury (do dziś na pustyni Gobi znajdowane są skamieniałe kości, a nawet całe szkielety tych wymarłych gadów), obecnie znany jest również jako jedyne miejsce na ziemi, gdzie żyją na całkowitej wolności dzikie konie - konie Przewalskiego oraz dwugarbne wielbłądy - baktriany. |
![]() "Takhi"-tak po mongolsku nazywa się te małe dzikie konie-konie Przewalskiego. Mongolia to jedyne miejsce gdzie od niedawna, dzięki programowi reintrodukcji mogą żyć na wolności. Fot. Anna Grebieniow |
|
Kumys to napój o niskiej zawartości alkoholu, nazywany potocznie "białym piwem". Powstaje w wyniku fermentacji kobylego mleka i doskonale gasi pragnienie. Mongołowie twierdzą, że kto pije dużo kumysu, ten jest zdrów przez cały rok. W procesie jego dalszej fermentacji i późniejszej destylacji otrzymuje się wódkę, zwaną archi. Pasterze mongolscy potrafią również sporządzić "ciasteczka" z kożucha (aroo i ydzgi) - wysokoenergetyczny prowiant na długie trasy.
| ![]() Pod koniec całodziennej konnej wędrówki po górach zatrzymujemy się u napotkanych pasterzy. Nie pytając o to kim jesteśmy, częstują nas wódką z mleka jaka i kumysem. Fot. Anna Grebieniow |
![]() Na pustyni woda jest skarbem, podobnie jak zwierzęta, które przy wodopoju mają pierwszeństwo. Fot.Anna Grebieniow |
![]() Gdy zimą gruba warstwa śniegu pokryje step, odcina zwierzętom dostęp do pożywienia. Tak było w 2000 r., kiedy padły aż 2 miliony zwierząt gospodarskich, a śmierć głodowa zajrzała do jurt i domów. Fot. Anna Grebieniow |
Anna Grebieniow
anna@salamandra.org.pl
