 |
 |
 |
 |
|
 |
Nie ma już „później” dla ich ochrony. Ty też zabijasz orangutany – przestań!
|

Orangutanica sumatrzańska w Parku Narodowym Gunung Leuser
Fot. Andrzej Kepel
|
Słońce
wzeszło już prawie dwie godziny temu. Podążamy w głąb Parku Narodowego
Gunung Leuser w północnej części Sumatry. Pomimo że na dnie lasu
wciąż panuje półmrok, nocny „chłód” już dawno znikł i powrócił codzienny
lepki upał. Po paru tygodniach w Indonezji zdążyłem się już do tego
przyzwyczaić. Zresztą cel dzisiejszej wyprawy całkowicie zajmuje moje myśli
i nie zwracam uwagi na stróżki potu torujące sobie drogę przez włókna
koszuli między plecami a plecakiem z wodą i sprzętem
fotograficznym. Dziś jego zwykle nieznośny ciężar zdaje się wbrew prawom
grawitacji ciągnąć mnie pod górę. Wąska ścieżka pnie się ku szczytom wzgórz,
ku zachowanym resztkom pierwotnej dżungli. Przed oczami migają mi gołe stopy
przewodnika, bezbłędnie znajdujące bezpieczne miejsca między korzeniami
i kolczastymi roślinami, podczas gdy ich właściciel podąża wpatrzony
w korony drzew. – Tam gniazdo człowiek lasu zrobić tydzień temu!
– przewodnik wskazuje ręką nagromadzenie gałęzi i zwiędłych liści
w koronie jednego z niebotycznie wysokich drzew. – Tu niedaleko żyć
kobieta człowiek lasu, ja obiecać ją znaleźć, a ty być szczęśliwy szczęśliwy!
– uśmiech przewodnika dodaje mi wiary, że dziś zobaczę orangutana na wolności.
Andrzej Kepel
andrzej@salamandra.org.pl
Pełen tekst dostępny w drukowanej wersji Magazynu.
©
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"