Strona główna  Aktualności  Magazyn Przyrodniczy  Ciekawe miejsca  Akty prawne  Sklepik  O Salamandrze  Kontakt  
Konkurs "ZIELONE PIÓRO"

START  •   KONKURS  •   REGULAMIN  •   NAGRODY


Metamorfoza pazia królowej
(Papilio machaon)



Poczwarka pazia królowej (Papilio machaon) tuż przed wylęgiem motyla.
Fot. Kryspin Andrzejewski
     Świat skrywa wiele różnorodnych tajemnic przyrodniczych i kulturalnych. Ludzie od dawien dawna pragną poznać otaczające nas środowisko pełne piękna i harmonii. Wszelakie zjawiska zachodzące w przyrodzie stanowią prawdziwe wyzwanie naukowe dla ludzkości.

     Z pewnością jednym z najwspanialszych cudów natury jest przeobrażenie, czyli metamorfoza. Można ją zaobserwować w najliczniejszej gromadzie świata zwierząt, a mianowicie u owadów.

     Jedne, z nich jak pasikonik przechodzą przeobrażenie niezupełne, (heterometaboliczne), inne zaś zupełne (holometaboliczne). Przeobrażenie heterometaboliczne jest mniej skomplikowane. Na nie składają się następujące stadia rozwojowe: jajo, larwa, owad doskonały (imago).

     Przeobrażenie holometaboliczne występuje u jednej z najbarwniejszych grup owadów a mianowicie u delikatnych, pięknych łuskoskrzydłych, czyli u motyli (Lepidoptera). Motyle liczą sobie 18 tys. gatunków. W samej Polsce mamy ich 3 tys.

     Jednym z najwspanialszych łuskoskrzydłych, jakiego spotykamy na terenie naszego kraju jest paź królowej (Papilio machaon). Ten przepiękny, duży motyl o rozpiętości skrzydeł dochodzącej do 8 cm stanowi klejnot naszej lepidopterofauny. Spotkać go można na nasłonecznionych stokach, polanach, łąkach i polach pełnych roślin baldaszkowatych takich jak marchew czy koper, które są pokarmem jego gąsienic.

     Zanim zostanie złożone jajko samica musi znaleźć najodpowiedniejsze miejsce dla swojego przyszłego potomstwa. Składa ona po jednym jajku na spodniej stronie liścia przykładowej marchwi, co daje większe szanse przetrwania niżeli by miała złożyć wszystkie jajka w jednym miejscu. Są one kuliste lekko spłaszczone, a na ich wierzchołku znajduje mały otwór zwany mikropyle, przez który wnika plemnik przy zapłodnieniu, zanim jajko zostanie złożone. Na początku są żółto-zielone. Przed wykluciem gąsienic, po upływie około dwóch tygodni brązowieją.

     Młoda gąsienica po wykluciu spożywa swój pierwszy pokarm, czyli osłonkę własnego jajka zwaną chorionem. Zbudowana jest z głowy i 13 segmentów. Pierwsze 3 za głową określa się mianem tułowiowych. Reszta to są segmenty odwłokowe. Na bokach głowy znajdują się oczy proste, po 6 z każdej strony. Na wardze dolnej ma gruczoł ślinowy odpowiedzialny za produkcje jedwabnych nici, czyli przędzy, którą wykorzystuje jako materiał przyczepiający do podłoża. Osiem par odnóży, czyli posówek powodują, iż może poruszać się bez trudu po każdej powierzchni. Larwa posiada aparat gębowy typu gryzącego przystosowany do rozdrabniania pokarmu. Intensywność zjadania liści marchwi zależy od wielkości gąsienicy. Im jest większa tym więcej czasu spędza na jedzeniu. W razie zagrożenia gąsienica pazia królowej (Papilio machaon) może wysunąć wyrostek zwany, osmeterium który wydziela cuchnącą woń przypominającą sfermentowane resztki jej pożywienia. Ten żółty wyrostek znajduje się w części głowowej larwy.

     Młoda gąsienica pazia królowej (Papilio machaon) jest koloru czarnego. Pokrywają ją drobne szczecinki (włoski).


Poczwarka pazia królowej (Papilio machaon).
Fot. Kryspin Andrzejewski
     Wraz z wzrostem, jej oskórek osiąga kres swojej wytrzymałości. Wtedy przestaje żerować na roślinie żywicielskiej, czyli marchwi, i szuka spokojnego zacienionego miejsca gdzie mogłoby dojść do pierwszej z czterech wylinek. Gdy już znajdzie takie miejsce przyczepia się do podłoża przędzą i oczekuje na zrzucenie oskórka. Może ona być w takim stanie około jednego dnia. Oskórek pęka tuż za głową i zsuwa się ukazując piękne barwy "odmłodzonej gąsienicy". Trwa to około jednej godziny. Gdy cały proces wylinki dobiegnie końca gąsienica zjada stary oskórek. Teraz wygląda trochę inaczej. Na jej ciele tuż za tułowiem pojawiła się biała plama, a na segmentach po 6 delikatnych żółto- pomarańczowych kropek. Wszystkie te procesy przebiegają niemal tak samo. Za każdym razem po wylince wyłania się piękna gąsienica tylko nieco inaczej ubarwiona. Po ostatnim zrzuceniu oskórka larwa przybiera zieloną barwę. Zdobią ją czarne pierścienie, na których znajduje się po sześć żółto-pomarańczowych punktów. Może ona osiągnąć wtedy 7 cm długości.

     Gąsienica podczas swojego całego życia wydalała małe ślimakowatego kształtu odchody. Gdy jej ostatni oskórek staje się dla niej zbyt mały, wstrzymuje jedzenie i wydala wodnisty kał. Usuwa ze swojego przewodu pokarmowego wszystkie związki pokarmowe, jakie w nim są. Larwa porusza się znacznie szybciej. Oddala się od swoich roślin żywicielskich. Gdy znajdzie odpowiednio zacienione i ukryte miejsce do przepoczwarczenia zaczyna je oplatać jedwabną nicią. Przykładowym takim miejscem może być lekko pochylona gałązka znajdująca się na ziemi. Gąsienica przyczepia się do niej po stronie pochyłej od środka. Przędzie poduszeczkę tam gdzie będzie jej kremaster, czyli zespół haczyków, które ją utrzymią w stadium poczwarki. Robi również przepaskę, którą się oplecie, aby utrzymać pożądaną pozycję. Po skończeniu tego zadania larwa siedzi spokojnie na gałązce nogami przyczepionymi do podłoża. Jej oskórek zaczyna blaknąć. Po około jednej dobie nogi stają się małe a gąsienica wygina się lekko na kształt poczwarki, przy czym posówki nie pełnią już roli utrzymującej, którą teraz pełni przędza. Po około dwóch dniach tuż za głową gąsienicy zaczyna pękać oskórek. Zsuwa się on dzięki ruchom, jakie wykonuje w tym czasie poczwarka. Kiedy zwinięty oskórek zsunie się do kremastra poczwarka chwilowo się odhacza od poduszeczki i zrzuca na ziemię zwiniętą w 3mm kłębek skórę. Na początku zielona poczwarka jest delikatna, miękka, wilgotna i wrażliwa na dotyk. Po upływie 12 godzin nabiera odpowiedniego kształtu i jeśli jest to pokolenie letnie to przybiera barwy brązowe. Gdy to jest pokolenie wiosenne to pozostaje zielona. Barwy poczwarki odgrywaj zasadniczą rolę gdyż maskują ją przed drapieżnikami i pasożytami, co daje większe szanse przetrwania.


Paź królowej (Papilio machaon) na roślinie żywicielskiej.
Fot. Kryspin Andrzejewski
     Po upływie 12 dni poczwarka zaczyna ciemnieć. Na jej pokrywach skrzydłowych pojawiają się zarysy skrzydeł. Wraz z nadejściem kolejnych dni wizerunek motyla staje się coraz wyraźniejszy. Czternastego dnia poczwarka zaczyna się mocno ruszać tuż za częścią głowową pęka "skorupka" poczwarki, z której w ciągu minuty wydostaje się motyl. Jego skrzydła są mokre i małe, odwłok gruby. Motyl znajduje spokojne miejsce gdzie pompuje powietrze do tchawek (systemu rurek w skrzydłach) powodując ich powiększanie się aż do odpowiednich rozmiarów. Tuż po wyjściu motyla z poczwarki jego skrzydła są bardzo małe. Ich długość nie przekracza 1 cm. Po kilku minutach powiększają się, na początku przypominając pogniecioną reklamówkę, lecz po kilkunastu minutach są już w pełni rozwinięte, ale jednak jeszcze słabe i wilgotne nie zdolne do lotu. Motyl zanim poleci, wydala ze swojego organizmu kilka kropli przeźroczystego lub brązowego płynu. Substancja ta zwana meconium to barwnik zbędny motylowi wydalany na zewnątrz. Tuż przed lotem motyl zaczyna trzepotać skrzydełkami. W ten sposób osusza je i sprawdza swą gotowość do odlotu. Pierwszy lot jest nieco niepewny. Następujące po sobie jedno za drugim machnięcia skrzydłami czynią go bardziej doświadczonym i pewnym tego, że uda mu się umknąć przed czyhającym niebezpieczeństwem, jakim mogą być dla niego owadożercy. Paź królowej (Papilio machaon) posiada na końcach swych tylnich skrzydeł "ogonki", które mają za zadanie zmylić potencjalnego napastnika jakoby to te ogonki były czułkami motyla. Dość często w naszych ogrodach widuje się motyle z oderwanymi ogonkami.

     Dorosły motyl szybko osiąga dojrzałość płciową i po kilku dniach jest gotowy do rozmnażania. Samiec znajduje nie zapłodnioną samicę dzięki feromonom które ona wydziela. Po kopulacji samica przestaje wydzielać substancje wabiące. W zależności od tego jak szybko motyl wypełni to podstawowe zadanie podtrzymujące gatunek może żyć on przez około dwa tygodnie. Pokarm jego stanowią substancje płynne w postaci soków roślinnych i nektaru.

     Cóż, myślę że zaprezentowana metamorfoza zainteresuje państwa i baczniej przypatrzycie się przepięknym owadom jakimi są motyle. Warto wybrać się na wiosenny spacer i poobserwować te cuda natury.

      Kryspin Andrzejewski



Uwagi i komentarze prosimy kierować do redakcji.

Powrót


START  •   KONKURS  •   REGULAMIN  •   NAGRODY



© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"
Strona główna  Aktualności  Magazyn Przyrodniczy  Ciekawe miejsca  Akty prawne  Sklepik  O Salamandrze  Kontakt  
Speth Blog o fotografii AZS Poznań SEO blog Srebrna Góra Forum Srebrna Góra Polska w obiektywie Hodowla kaktusów Hodowla sukulentów Kolarstwo górskie Nowe technologie Opuszczony blog Wypas owiec Opuszczone miejsca