| |
||
|
Strona główna
Aktualności
Magazyn Przyrodniczy
Ciekawe miejsca
Akty prawne
Sklepik
O Salamandrze
Kontakt |
|
||
|
Bardzo martwa natura
Góry Izerskie, wchodzące w skład Sudetów, są najdalej na zachód wysuniętym masywem górskim w granicach Polski. Od północy graniczą z Pogórzem Izerskim, od wschodu z Kotliną Jeleniogórską, a od południowego wschodu z Karkonoszami. Po polskiej stronie znajdują się dwa z czterech pasm Gór Izerskich: Grzbiet Kamienicki i Wysoki Grzbiet, z najwyższym wzniesieniem Wysoką Kopą (1126 m n.p.m.). Oba grzbiety, zbudowane z granitów i gnejsów, mają charakter silnie wypiętrzonych wałów o wyrównanych, rozległych wierzchowinach, z których wyrasta szereg słabo zaznaczonych kulminacji szczytowych. Charakterystycznym elementem krajobrazu są liczne skałki, szczególnie w środkowej części Wysokiego Grzebienia. Obszar Gór Izerskich jest jednym z najsłabiej zaludnionych w Sudetach, całe osadnictwo skupione jest na ich obrzeżu. Góry Izerskie są terenem o najbardziej zniszczonym środowisku w całej Europie. Jeszcze dwieście lat temu porastała je puszcza sudecka. Niestety, wycinano jodły, buki, świerki i jawory. Na zrębach sadzono monokultury świerka, o złym pochodzeniu (z łagodniejszego klimatu) i na nieodpowiednich siedliskach. Nie wiedziano jeszcze wtedy, że jest to dla lasu szkodliwe; kierowano się tylko chęcią zysku. W drugiej połowie XX wieku intensywnie rozwijał się przemysł ciężki w NRD i Czechosłowacji. W wyniku emisji SO2 i NOx na lasy te, znajdujące się i tak w kiepskiej kondycji, spadały "kwaśne deszcze", przychodzące wraz z wiatrami zachodnimi. Silnie osłabione drzewostany zostały zaatakowane przez hubę korzeniową i kornika drukarza. Wielkie obszary Gór Izerskich są zupełnie pozbawione lasu, gdzieniegdzie straszą cmentarzyska świerczyn. Na torfowiskach wysokich podniósł się poziom wody, wszędzie rozpleniła się bujna roślinność trawiasta, gleba narażona na erozję i insolację utraciła charakter leśny. Rekultywacja gruntu i ponowne wprowadzanie pokrywy leśnej w takich warunkach jest niezwykle pracochłonne, a co za tym idzie - kosztowne. Najpierw trzeba sadzić gatunki światłożądne (brzoza, modrzew) jako przedplon. Dopiero pod osłoną przedplonu można zakładać uprawy o docelowym składzie gatunkowym, zgodnym z siedliskiem. W celu uzyskania maksymalnej udatności, stosuje się tylko sadzonki z zakrytym systemem korzeniowym. Niestety są one dużo droższe (od sadzonek z odkrytym systemem korzeniowym) i wymagają większego nakładu sił i środków, zarówno przy produkcji, jak i przy transporcie i sadzeniu. Biorąc pod uwagę wielkość zniszczonego obszaru, aż strach pomyśleć, ile czasu, pracy i pieniędzy pochłonie jego odrestaurowanie. Aż dziw bierze, co potrafi zdziałać dumny Homo Sapiens przez swoją głupotę. Marek Bodył Bardzo martwa natura Fot. Marek Bodył ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
||
|
START
KONKURS
REGULAMIN
NAGRODY |
||
| © Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra" |
|
Strona główna
Aktualności
Magazyn Przyrodniczy
Ciekawe miejsca
Akty prawne
Sklepik
O Salamandrze
Kontakt |