| |
||
|
Strona główna
Aktualności
Magazyn Przyrodniczy
Rośliny i grzyby
Zwierzeta
Obszary
Prawo
Edukacja |
|
||
|
Zew przestworzy
Szrrrii... szrrrii... szrrri... Jest, jest... tam wysoko na tle chmury, a teraz tam, za tym wieżowcem... Ależ mknie... Tnie małymi skrzydełkami powietrze pogodnego dnia. Skrzydełka jak sierpy przeszywają miejskie przestrzenie. To tu, to tam... raz grupka ... innym razem pojedynczy... Jak wypuszczona z łuku strzała - w prostym pędzie... nagle zwrot i beczka; już go nie ma. Nie sposób utrzymać przy nim wzroku, ale patrz, patrz...! Jest kolejny. A może to ten sam? Może... Wieczorna gonitwa - więcej słychać aniżeli widać. Lecą jak małe sokoły... Ach ci powietrzni mistrzowie, akrobaci, łowcy... Niezrównani. "Na skrzydłach lecieć - razem z czasem, nigdy się nie spóźniając, nigdy nie wyprzedzając: odpoczywać w ruchu - i tak zwyciężać ruch. Lekko, lekko - unosić się nad niepokojem wód. W chwili, gdy trzeba spełnić zadanie, zebrawszy wszystkie siły, stawiając życie na kartę, runąć w głąb. Ale nie spocząć na falach, nie poddać się prądom. Znów ponad wodami, spokój nad tonią wzburzoną, niosą cię wichry, uległe potędze twych skrzydeł. Nigdy na ląd, nigdy do przystani. Aż kiedyś - po raz ostatni - w dół. Głębina sięgnie po swoje." Dag Hammarskjöld "Drogowskazy" Lot jego - cud cudów. Zwroty, wywroty, korkociągi, beczki... czarny punkcik na bieli małego cumulusa - wtem jest tuż nad tobą; spadł z nieba jak grom, by złowić małą muszkę... i mknie dalej to wyżej, to niżej... Małe niezmordowane skrzydełka unoszą puchowego malca... Zgrabniejszy w locie od jaskółki - władca nadmiejskiej przestrzeni. Smolistej maści - odcina się od jasnego nieba, po którym zakreśla coraz to nowe pętle i krzywe bajecznych kształtów... Świst, świst... swift, swift... To nasz jerzyk! Deszcz - nie ma jerzyka; gniazdo zostawione; odleciał... Mija dzień... mijają trzy... jest! jest! Wróciły naraz wszystkie... Gdzie byłeś...? Smoluchu, gdzieś się podziewał? Ja wiem... Nie poznać nam nigdy wszystkich ścieżek twoich. Na bezchmurnym niebie, w smogu miasta i w promieniach słońca, ponad szarością i brudem goni swoje ofiary i cieszy oczy tych, którzy odważą się podnieść wzrok i dostrzec go choć przez chwilę. Ileż w nim wytrwałości i piękna?! Przyjacielu! Zostań dłużej! Sierpień - zniknął... jest już w drodze do odległych krajów. W maju znów przyleci, by cieszyć... Witold Muchowski copernic@wp.pl |
||
|
KONKURS
III EDYCJA
REGULAMIN
|
||
| © Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra" |
|
Strona główna
Aktualności
Magazyn Przyrodniczy
Rośliny i grzyby
Zwierzeta
Obszary
Prawo
Edukacja |