Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA  
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA
Internetowy Magazyn Przyrodniczy
Aktualności
Magazyn
 
Aktualnosci Przyrodnicze

Katastrofa tankowca na Atlantyku może mieć znaczenie także dla przyrody Polski

13 grudnia 1999   


Ten zimujący na klifach Bretanii kormoran być może pochodzi z Polski.
Fot. Andrzej Kepel

      W niedzielę 12 grudnia br. w godzinach rannych doszło do groźnej katastrofy morskiej. Ok. 70 mil morskich na południe od Brestu - głównego portu francuskiej Bretanii, z nieznanych na razie przyczyn rozłamał się na dwie części maltański tankowiec Erika, płynący z Francji do Włoch. 26 osobowa załoga opuściła statek w szalupach ratunkowych i wkrótce została bezpiecznie podjęta przez śmigłowce ratunkowe. Niestety - do oceanu wydostało się ok. 30.000 ton oleju napędowego przewożonego przez tankowiec.

      Niemal natychmiast w morze ruszyły specjalnie wyposażone francuskie holowniki, których celem jest ograniczenie rozmiarów poszerzającej się plamy ropy. Ich zadanie jest poważnie utrudnione przez panujący na Atlantyku sztorm. Na częściowe zebranie rozlanego oleju i próbę neutralizacji pozostałej części przyjdzie czas dopiero po ustaniu silnych wiatrów i uspokojeniu się morza.

Urozmaiconym wybrzeżom Bretanii grozi klęska ekologiczna.
Fot. Andrzej Kepel


      Wypadek ten może mieć poważne następstwa nie tylko dla wybrzeży francuskich, ale dla całej europejskiej przyrody. Wzdłuż zachodnich granic naszego kontynentu zimują duże ilości ptaków wodnych z wielu rozmaitych gatunków. Na te niezamarzające, bogate w różnorodny pokarm wody oraz równie zasobne wybrzeża o największych na świecie pływach dobowych (sięgających w pobliżu Mont-Saint-Michel ponad 45 km!) ściągają ptaki nie tylko z Europy Zachodniej, ale także z Europy Wschodniej i Środkowej (w tym z Polski), Skandynawii, Grenlandii, Islandii, a nawet dalekiej Syberii. Zagrożone są więc nie tylko lokalne (bardzo cenne) ekosystemy morskie, ale także populacje ptaków przebywających tu tylko w okresie zimy - np. różne gatunki nurów (Gavia), perkozów (Podiceps), kormoranów (Phalacrocorax), łabędzi (Cygnus), gęsi (Anser), bernikli (Branta), kaczek (Anas i Aythya), uhli (Melanitta), traczy (Mergus), sieweczek (Charadrius), biegusów (Calidris), szlamników (Limosa), brodźców (Tringa), mew (Larus) oraz ohary (Tadorna tadorna), edredony (Somateria mollissima), ostrygojady (Haematopus ostralegus), szablodzioby (Recurvirostra avosetta), siewnice (Pluvialis squatarola), kamuszniki (Arenaria interpres), bataliony (Philomachus pugnax) i kuliki wielkie (Numenius arquata).

Grupa kormoranów i mew odpoczywa na skałach przy atlantyckim wybrzeżu Francji.
Fot. Andrzej Kepel

      Najbardziej znana klęska ekologiczna związana z wylaniem się ropy do oceany miała miejsce w 1989 r. Supertankowiec Exxon Valdez osiadł wówczas na mieliźnie w przesmyku Prince William Sound u wybrzeży Alaski, rozlewając około 40 mln litrów ropy naftowej. Zanieczyszczeniu uległy rozległe połacie morza i tysiące kilometrów linii brzegowej, w wyniku czego zginęła ogromna liczba morskich ptaków i ssaków. Co prawda tym razem wyciekła nieco mniejsza ilość oleju, jednak skutki także mogą być katastrofalne. Poza przyrodą zagrożona jest również gospodarka człowieka, gdyż wzdłuż wybrzeży francuskich - w strefie bezpośrednio zagrożonej klęską ekologiczną - rozmieszczone są m.in. liczne morskie "farmy", w których hodowane są ostrygi.

      Przez ostatnie 10 lat wypracowano dosyć efektywne metody ograniczania szkód związanych z przedostaniem się dużych ilości ropy do wód morskich. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że pogoda pozwoli na ich skuteczne zastosowanie.

    Andrzej Kepel


© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"

Magazyn Aktualnosci Indeksy Prenumerata Redakcja
Speth Blog o fotografii AZS Poznań SEO blog Srebrna Góra Forum Srebrna Góra Polska w obiektywie Hodowla kaktusów Hodowla sukulentów Kolarstwo górskie Nowe technologie Opuszczony blog Wypas owiec