|
|
|||
![]() |
|
Aktualności Magazyn |
|
![]() |
|||
|
Ciekawe ptaki na polskim wybrzeżu
10 marca 2000
Największym rarytasem była bernikla rdzawoszyja (Branta ruficollis), która od kilku tygodni zimuje wraz z grupą łabędzi na plaży koło portu jachtowego w Gdyni. Jest to w Polsce bardzo rzadki gość - obserwowany raz na kilka lat. Znacznie częściej można spotkać berniklę kanadyjską (Branta canadensis), która w trakcie Festiwalu była obserwowana w rezerwacie "Banie". Więcej informacji o gęsiach i berniklach, które można spotkać w Polsce, znajdziesz w naszym Magazynie. Niestety, podczas festiwalu przeoczono samicę innego rzadko zalatującego ptaka - bardzo ładnej kaczki - birginiaka (Polysticta stelleri), którą 4 marca w pobliżu portu we Władysławowie zauważył dr Odrzykoski z UAM. We Władysławowie - od strony Zatoki, wśród łabędzi niemych (Cygnus olor) można było także zobaczyć 2 łabędzie czarnodziobe (Cygnus columbianus) i kilka łabędzi krzykliwych (Cygnus cygnus).
Ptakiem, który podczas festiwalu był obserwowany najczęściej, była lodówka (Clangula hyemalis). Ta bardzo ładnie upierzona kaczka z długim ogonem była symbolem "Dni Dzikiego Morza". Z powodu dość wietrznej, chwilami wręcz sztormowej pogody, liczne jej stada chroniły się w niemal wszystkich portach oraz w pobliżu ujść rzek. Oczywiście podczas owych 5 dni, miłośnicy ptaków mieli możliwość obserwowania także wielu innych gatunków ptaków, które nie są aż takimi "rarytasami", gdyż dość licznie i regularnie zimują w tej okolicy. Były to: ohary, świstuny, rożeńce, edredony, uhle, markaczki, bielaczki, gągoły, czernice, krzyżowki, łyski, szlachary, nurogęsi, perkozy dwuczube, perkozy rogate, kormorany, czaple siwe, 4 gatunki mew (poza wymienioną już mewą bladą), nurniki, a także wracające już z zimowisk w cieplejszych stronach czajki, sieweczki obrożne i gęsi gęgawe. Również wieczorami, gdy nie można już było obserwować ptaków, uczestnicy Festiwalu spędzali aktywnie czas, oglądając pokazy przezroczy i bawiąc się w miłym towarzystwie. Ogólnie - tegoroczne "Dni Dzikiego Morza" można uznać za imprezę udaną - zarówno ornitologicznie jak i towarzysko.
Andrzej Kepel |