|
Poszerzenia Białowieskiego Parku Narodowego nie będzie!
30 października 2000
Białowieski Park Narodowy nie zostanie poszerzony. Nie powstanie też Turnicki Park Narodowy. 26 października - w 2 tygodnie po przyjęciu przez Sejm nowelizacji ustawy o ochronie przyrody - Senat przyjął uchwałę popierającą tę ustawę i zgłaszającą listę propozycji poprawek. Ze względów formalnych, była to ostatnia możliwość wprowadzenia jakichkolwiek zmian w tej nowelizacji. Obecnie Sejm może jedynie przyjąć lub odrzucić poprawki Senatu. Ostatecznie Senat zaproponował Sejmowi listę 69 poprawek.
Komisja Ochrony Środowiska już w kilka dni po przyjęciu przez Sejm ustawy przygotowała listę swoich propozycji korekt. Niestety, w większości był one neutralne, lub niekorzystne dla przyrody (nasz komentarz do stanowiska Komisji). Od kilku dni PTOP "Salamandra" prowadziło intensywną kampanię lobbingową, zmierzającą do korekty stanowiska Senatu. W jej wyniku 2 senatorów podjęło próby wprowadzenia pewnych zmian:
PRÓBY UDANE
- Zwracaliśmy uwagę, że choć likwidacja parku narodowego może nastąpić jedynie w przypadku bezpowrotnej utraty jego walorów przyrodniczych, zmniejszanie jego obszaru nie jest obwarowane takimi warunkami. Senator Janusz Władysław Okrzesik zgłosił propozycję rozszerzenia tego warunku (dot. utraty walorów przyrodniczych) także na zmniejszanie terenu parków. Rozwiązanie to zostało przez Senat przyjęte.
- Alarmowaliśmy, że w wyniku sejmowej nowelizacji, nie będzie można obejmować ochroną w formie użytków ekologicznych jakichkolwiek obiektów, które nie są "pozostałościami ekosystemów" - a więc np. zimowisk nietoperzy w dawnych fortyfikacjach. Niektóre stanowiska roślin lub zwierząt, które dotąd mogły być chronione jedynie w formie użytku ekologicznego, straciłyby możliwość prawnej ochrony. Senator Janusz Władysław Okrzesik zgłosił autorską poprawkę, polegającą na dodaniu do listy obiektów, dla ochrony których można tworzyć użytki ekologiczne, sformułowania: "oraz stanowiska rzadkich lub chronionych gatunków roślin i zwierząt, w tym miejsca ich sezonowego przebywania lub rozrodu". Poprawka ta została przez Senat przyjęta.
PRÓBY NIE UDANE
- Ten sam senator - Janusz Władysław Okrzesik - zgłosił też dwie kolejne poprawki, likwidujące jeden z najgroźniejszych wg nas zapisów nowelizacji - mianowicie wprowadzenie prawa veta dla samorządów, w sprawie tworzenia lub powiększania na ich terenie parków narodowych i rezerwatów przyrody. Udało mu się nawet uzyskać zmianę poprzedniego stanowiska Komisji Ochrony Środowiska i jej poparcie dla zapisu nadającego samorządom jedynie prawo opiniowania takich decyzji. Niestety, Senat, w którym lobby samorządowe jest bardzo silne, odrzucił to rozwiązanie. Tak więc wszędzie tam, gdzie samorządy sprzeciwiają się powiększaniu istniejących lub tworzeniu nowych parków narodowych, będą mogły skutecznie blokować wszelkie związane z tym decyzje. Żegnajcie sny o powiększeniu Białowieskiego PN (co najmniej do kolejnej nowelizacji).
- Inną z wytykanych przez nas poważnych wad ustawy - niemal całkowite pozbawienie otulin terenów chronionych jakichkolwiek funkcji - próbowała zminimalizować pani senator Anna Teresa Bogucka-Skowrońska, zgłaszając kilka związanych z tym poprawek. Ani Komisja Ochrony Środowiska, ani Senat w ostatecznym głosowaniu poprawek tych nie przyjęły.
Niestety, jak już pisaliśmy, wśród innych poprawek Senatu są i takie, których przyjęcie będzie oznaczać dalsze utrudnienia w ochronie przyrody. Sporo emocji budzi sprawa Straży Ochrony Przyrody - Senat proponuje przywrócenie zapisu lansowanego przez Ministerstwo Środowiska, sprowadzającego się w praktyce do jej likwidacji. Ale przegłosowano też inne drobne korekty, które uważamy za niekorzystne. Np. nasza Najwyższa Izba Parlamentu proponuje wykreślenie możliwości wprowadzania na obszarach objętych ochroną zakazu korzystania z łodzi motorowych na akwenach wodnych. Czyżby w Senacie było aż tak silne lobby motorowodniaków?
Szczytem hipokryzji prawnej jest jednak przyjęta przez Senat poprawka, zaproponowana przez senatora Ireneusza Michasia. Otóż proponuje się zapis, że na terenach chronionych, zakaz lokalizacji ośrodków chowu i hodowli zwierząt, posługujących się metodą bezściółkową, "nie dotyczy racjonalnej gospodarki rolnej".
Teraz znów piłka jest po stronie Sejmu.
Andrzej Kepel
|