Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA  
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA
Internetowy Magazyn Przyrodniczy
Aktualności
Magazyn
 
Aktualnosci Przyrodnicze

Wielkie cięcie

20 marca 2001   


Drzewa w tej alei (pomniku przyrody) rosną znacznie bliżej niż 2,5 m od skraju jezdni. Czy to znaczy, że należy je wyciąć?
Fot. Andrzej Kepel
      Nad wielkopolskimi alejami i szpalerami drzew rosnących wzdłuż dróg zawisła groźba zagłady.

      Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z 24 stycznia 1986 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o drogach publicznych, wszystkie drzewa i krzewy rosnące w odległości mniejszej niż 2,5 m od krawędzi jezdni, uznaje się za zagrażające bezpieczeństwu ruchu na drodze. Do tej pory Zarządy Dróg patrzyły na to przez palce i podchodziły do sprawy zdroworozsądkowo, usuwając jedynie te drzewa, które stanowiły rzeczywiste zagrożenie (np. grożące przewróceniem się na drogę lub zasłaniające widok na zakrętach). Niestety, otrzymaliśmy informację, że po ostatniej inspekcji Najwyższej Izby Kontroli, Zarządy Dróg otrzymały zalecenie, aby bezwzględnie pousuwać wszystkie "niebezpieczne" drzewa. Oznacza to, że z naszego regionu (a zapewne także z całej Polski) powinna zniknąć większość starych alei czy przydrożnych zadrzewień.

      Na szczęście, zgodnie z tym samym Rozporządzeniem, usuwanie drzew i krzewów z pasa drogowego powinno odbywać się na podstawie planu wyrębu, uzgodnionego z wojewódzkim konserwatorem przyrody. Do biura Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody w Poznaniu zaczęły już spływać pierwsze wnioski o pozytywne zaopiniowanie planów zakładających takie masowe "czyszczenie" drogi. Wg naszych informacji, w wielu powiatach tworzone są kolejne plany wyrębów. Zgodnie z odgórnymi zaleceniami, nie uwzględniają one w ogóle biologicznego stanu drzew. W pierwszej kolejności (jeszcze w tym roku) planuje się usunięcie wszystkich drzew rosnących w odległości do 0,5 m od jezdni, a następnie mają być wycinane egzemplarze stojące w większym oddaleniu.

      Jest to przykład nie tylko całkowicie mechanicznego traktowania prawa, ale przede wszystkim bezdusznego postępowania po najmniejszej linii oporu. W ten sposób Wielkopolska może w ciągu kilkunastu miesięcy stracić znaczną część alei i przydrożnych zadrzewień, z których jest taka dumna. Znaczenie takich pasów zieleni dla przyrody i lokalnego mikroklimatu zostało już dawno udowodnione i jest chyba dla wszystkich oczywiste.

      Tymczasem prawo wcale nie nakazuje usuwania drzew rosnących przy drogach, a jedynie na to zezwala, i to pod pewnymi warunkami. Zgodnie z § 16 ust. 2 omawianego Rozporządzenia, w planie wyrębu należy uwzględniać tylko te drzewa i krzewy, w przypadku których wszelkie inne środki (np. przycięcie korony, namalowanie widocznych w nocy pasów, zamontowanie światełek odblaskowych na korze, ustawienie barierek, ograniczenie prędkości ruchu, wykonanie w pewnych odstępach poszerzeń drogi - tzw. "mijanek", zamontowanie luster na ostrych zakrętach), okażą się niewystarczające. Na podstawie § 17 ust. 1 tego Rozporządzenia, zezwolenie na wycinkę jest uzależnione od uznania rzeczywistej konieczności usunięcia określonych okazów drzew.

      Apelujemy więc do wszystkich zarządów gmin i wojewódzkich konserwatorów przyrody, a także do jednostek odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu po polskich drogach, aby przy podejmowaniu decyzji o wycinaniu przydrożnych drzew, kierowali się przede wszystkim rozsądkiem, a także dogłębną analizą przepisów. Oczywiście, w niektórych przypadkach, dla bezpieczeństwa ludzi, niezbędne jest usunięcie pojedynczych drzew. Nie można jednak do tego podchodzić mechanicznie i likwidować wszystko co rośnie wzdłuż drogi, tylko na podstawie wskazań linijki.

      Andrzej Kepel


© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"

Magazyn Aktualnosci Indeksy Prenumerata Redakcja
Trust in Nature KU AZS UAM Srebrna Góra Forum Srebrna Góra SEO blog Blog o fotografii Polska w obiektywie Hodowla kaktusów Hodowla sukulentów