Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA  
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA
Internetowy Magazyn Przyrodniczy
Aktualności
Magazyn
 
Aktualnosci Przyrodnicze

Powstaje nowa ostoja przyrody

20 kwietnia 2001   


Nowo powstałe rozlewiska na jednym ze stawów koło Kiszkowa (stan z 15 kwietnia).
Fot. Andrzej Kepel
      Po długotrwałych staraniach nareszcie udało nam się rozpocząć prace nad tworzeniem ostoi przyrody na byłych stawach rybnych koło Kiszkowa (około 35 kilometrów na północny wschód od Poznania). Stawy te powstały pod koniec lat osiemdziesiątych, ale w wyniku błędów popełnionych na etapie projektowania i wykonawstwa, nie nadają się do hodowli ryb.

      Należące do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Poznaniu dwa stawy o łącznej powierzchni ponad 100 ha zostały przekazane Zespołowi Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego. Wspólnie z nim PTOP "Salamandra" chce na ich obszarze utworzyć społeczną ostoję przyrody o wysokich walorach przyrodniczych.

      Podstawową sprawą jest ponowne zalanie tych stawów, co powinno przyczynić się do rozwinięcia na nich szaty roślinnej typowej dla terenów podmokłych, zwłaszcza szuwarów. To z kolei przyciągnie zwierzęta, a grupą na której nam szczególnie zależy są ptaki. Kilka dni temu wyremontowaliśmy jaz na rzece Małej Wełnie, z której pobierana jest woda do napełniania stawów, a także kilka mniejszych zastawek w groblach. W ciągu kilku dni poziom wody podniósł się wystarczająco, aby zalać 80 % powierzchni stawów. Efekty już są widoczne. Różnej głębokości rozlewiska przywabiły wiele ptaków. Należą do nich czaple siwe, bociany białe, rycyki, krwawodzioby, kszyki oraz kilka gatunków kaczek, m.in. płaskonosy, cyranki i cyraneczki. W podtopionych trzcinach i wierzbach gniazda budują już łabędzie, łyski, kokoszki i błotniaki stawowe. Z miejsc tych dobiegają głosy wodników. Na płytkich rozlewiskach intensywnie żeruje kilkaset śmieszek, które mamy nadzieję zagnieżdżą się na usypanych przez nas wyspach. Pokazały się już perkozki i zauszniki.

      Kilkakrotnie obserwowaliśmy bielika i kanie rude. To na początek. Mamy nadzieję, że to nie koniec ptasiej listy i będzie się ona wydłużać, zwłaszcza o gatunki lęgowe.

      Przed nami jeszcze dużo pracy. Trzeba oznakować teren, posadzić drzewa i krzewy, zrobić skarpy dla zimorodków i brzegówek i wykonać wiele innych planowanych zadań. Wszystkich chętnych, zarówno do pracy jak i tylko obserwowania przyrody w nowej ostoi, zapraszamy do współpracy.

      Paweł Śliwa


© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"

Magazyn Aktualnosci Indeksy Prenumerata Redakcja