|
|
|
|
|
![]() |
|
Aktualności Magazyn |
|
![]() |
|||
|
Ibis czczony żeruje w Kiszkowie
1 czerwca 2001
Ibis czczony jest ptakiem dość pospolitym, ale w Afryce, na południe od 17o szerokości geograficznej północnej. Lokalnie występuje także na Bliskim Wschodzie, w Iraku i Iranie. Jakiś czas temu powstała niewielka, odosobniona, wolnożyjąca populacja tego gatunku także we Francji. Czasami pojedyncze osobniki z tej populacji zalatują do innych krajów Europy Zachodniej. Do tej pory w Polsce tylko raz zauważono ptaka z tego gatunku. Było to w październiku 1993 r. na stawach w Przygodzicach.
Kontrastowe, biało-czarne ubarwienie sprawiło, że w starożytności uważano ibisa czczonego za symbol sprzeczności - nocy i dnia, lub kobiety i mężczyzny. Nazwa gatunkowa tego ptaka wzięła się z stąd, że już w starożytnym Egipcie czczono go jako zwiastuna pory przyboru Nilu (te żerujące na rozlewiskach ptaki przelatywały, gdy poziom Nilu zaczynał się podnosić). Oddawano mu wówczas niemal boską cześć, a w przypadku znalezienia martwego osobnika, często go balasmowano. Do dziś odnajdywane są egipskie mumie ibisów, które swoją liczebnością ustępują jedynie mumiom kotów. Ze względu na charakterystycznie wygięty kształt dzioba, w starożytności traktowano ibisy także jako symbol księżyca, związanego z bóstwami lunarnymi - Izydą i Hermesem. Pojawienie się ibisa czczonego w Polsce jest dużą ornitologiczna sensacją. Ponieważ osobnik ten nie miał na nogach żadnych obrączek, można było przypuszczać, że pochodzi on z którejś z dzikich populacji (np. z Francji). Informację o tej obserwacji podano m.in. w ogólnopolskich telewizyjnych Wiadomościach. Niestety, po przeprowadzeniu małego dochodzenia okazało się, że jest to najprawdopodobniej jeden z trzech ibisów, które parę tygodni temu uciekły z poznańskiego ogrodu zoologicznego. Ponieważ jednak we współczesnej sztuce traktuje się ibisy m.in. jako symbol wytrwałości w dążeniu do celu, chcemy więc wierzyć, że jego pojawienie się w Kiszkowie jest dobrą wróżbą, zapowiadającą powodzenie naszych starań mających na celu tworzenie tamtejszej społecznej ostoi przyrody. Ponieważ na kiszkowskich rozlewiskach ptak ten znajduje doskonałe warunki do żerowania, bardzo możliwe, że zabawi tam dłużej. Andrzej Kepel Więcej o ostoi przyrody w Kiszkowie przeczytasz w:
|