Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA  
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA
Internetowy Magazyn Przyrodniczy
Aktualności
Magazyn
 
Aktualnosci Przyrodnicze

Druga sesja PROP

11 czerwca 2001   

      Druga sesja Państwowej Rady Ochrony Przyrody w nowym składzie praktycznie w całości została poświęcona sprawom organizacyjnym. Większość z 3,5-godzinnego posiedzenia, które odbyło się 11 VI 2001 r., poświęcono dyskusji na temat brzmienia Regulaminu PROP. Do obowiązującego do tej pory tekstu zgłoszono kilkadziesiąt często sprzecznych ze sobą propozycji zmian. W związku z tym uznano, że ustalenie podczas tej sesji ostatecznego kształtu Regulaminu jest niewykonalne. Przewodniczący PROP zobowiązał się do uporządkowania wszystkich zgłoszonych poprawek i ostateczne brzmienie Regulaminu zostanie przegłosowane podczas kolejnej sesji.

      Rada zgodziła się jednak co do brzmienia jednego paragrafu Regulaminu - normującego jakie stałe komisje tematyczne będą funkcjonowały w ramach PROP. Następnie wybrano przewodniczących większości z tych komisji. Jedynie nowopowstała (z inicjatywy prof. Gromadzkiego) Komisja ds. Programu "Natura 2000" będzie musiała poczekać na wybór swojego szefa do kolejnej sesji PROP. Listę Komisji oraz ich przewodniczących można poznać klikając TUTAJ.

      Wybór przewodniczących komisji jest bardzo ważny, gdyż wraz z przewodniczącym Rady i jego zastępcami tworzą oni prezydium PROP. Prezydium ma prawo wydawać pomiędzy sesjami Rady opinie w jej imieniu.

      Również ostatni punkt sesji - "sprawy bieżące" - w większości poświęcono sprawom organizacyjnym. Wyjątek stanowiła informacja udzielona na zakończenie przez p.o. dyrektora Departamentu Ochrony Przyrody i Krajobrazu, dr Zygmunta Krzemińskiego, iż gotowe są dwa dokumenty:
  • propozycja zmiany Decyzji nr 23 Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 3 XI 1994 r. w sprawie ochrony i zagospodarowania lasów Puszczy Białowiskiej (zmiana polega na wyłączeniu spod ochrony części drzewostanów, wg dyr. Krzeminskiego - niewielkich fragmentów monokultur sosnowych w młodych klasach wieku, położonych w oddaleniu od zwartego kompleksu lasów, pozbawionych większych walorów przyrodniczych) [członkowie PROP nie otrzymali tego projektu];
  • projekt (datowany na 11 VI 2001 r.!) "Krajowej Strategii Ochrony i Zrównoważonego Użytkowania Różnorodności Biologicznej" [członkowie PROP otrzymali kopie tego dokumentu i wkrótce zamieścimy go na stronie internetowej "Salamandry", z prośbą o przesyłanie uwag].
      Na samym początku sesji członkowie Rady zostali także powiadomieni przez przewodniczącego, że pomiędzy pierwszą a drugą sesją PROP był on zmuszony jednosobowo wystawić w imieniu PROP trzy pozytywne opinie (dotychczasowy regulamin przewiduje taki tryb), dotyczące:
  • kandydatury pana Adama Sieńko na Dyrektora Biebrzańskiego PN;
  • projektu rozporządzenia Ministra Środowiska o odpadach;
  • projektu rozporządzenia dotyczącego wykazu stanowisk pracowników parków narodowych (w nowym wykazie znaleźli się dodatkowo pracownicy naukowi parków).
      (Członkowie PROP nie otrzymali żadnych dokumentów związanych z tymi opiniami.)

      Jednocześnie prof. Grzywacz zapewnił, że taki jednoosobowy, nadzwyczajny tryb wydawania opinii w imieniu PROP ma charakter wyjątkowy i wynikał z potrzeby pilnego udzielenia opinii oraz braku prezydium.

      Zgodnie z obecnym brzmieniem Ustawy o ochronie przyrody (art. 16, ust. 2), kandydaturę dyrektora PN opiniuje PROP, przy czym ma na tę czynność "aż" 14 dni. Jeśli w tym czasie Rada nie wypowie się, minister mianuje dyrektora bez jej opinii. W związku z tym przepisem, postępowanie przewodniczącego Rady w przypadku wyboru dyrektora Biebrzańskiego PN nie budzi wątpliwości. Skoro otrzymał wniosek o przedstawienie opinii w takim terminie, iż niemożliwe było zasięgnięcie opinii całej Rady, a prezydium nie było jeszcze powołane, słusznie zrobił podejmując trud osobistego zapoznania się z 5 kandydaturami na to stanowisko i wyrażenia swojej świadomej opinii.

      Pewne obawy budzi jednak w tej sprawie coś innego. Pierwsze i drugie posiedzenie Rady były oddalone od siebie o ok. miesiąc. Ministerstwo Środowiska, które organizuje sesje PROP, doskonale znało te terminy, a także wiedziało o owym 14-dniowym ultimatum. Vacat na stanowisku dyrektora Biebrzańskiego PN utrzymuje się już od paru lat. Dlaczego więc Ministerstwo nie poczekało paru dni z przedstawieniem kandydatury do zaopiniowania? Możliwe wydają się 3 wyjaśnienia:
  • sprawa była tak "nabrzmiała", że nie można było czekać ani tygodnia dłużej (wersja najkorzystniejsza, ale i najmniej prawdopodobna);
  • szwankuje przepływ informacji w Ministerstwie i pracownicy komórki proszącej o opinię nie wiedzieli o terminach sesji przygotowywanej przez inną komórkę i nie pomyśleli, że mogliby się o to spytać (miejmy nadzieję, że taka jest prawdziwa przyczyna - w takim przypadku należy apelować o większą rozwagę na przyszłość);
  • Ministerstwo zamierza instrumentalne traktować PROP i świadomie, od samego początku wykorzystuje kruczki prawne, by "ułatwić sobie życie" i obejść ustawowe obowiązki (miejmy nadzieję, że nie jest to prawda, gdyż w przeciwnym razie byłaby to bardzo zła wróżba na przyszłość).
      Ale pierwsze koty za płoty. Należy zakładać, że wszyscy wykazują dobrą wolę. Wkrótce do PROP spłynie pierwsze 6 rozporządzeń spośród 13, które Ministerstwo musi wydać w związku z niedawną nowelizacją Ustawy o ochronie przyrody. Nowopowstałe komisje Rady i PROP jako całość będą więc miały mnóstwo pracy. Będziemy o tym na bieżąco informować, licząc na uwagi i propozycje wszystkich ekspertów i praktyków, którym leży na sercu skuteczna ochrona przyrody.

      Andrzej Kepel




WIĘCEJ O PROP:


© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"

Magazyn Aktualnosci Indeksy Prenumerata Redakcja
Trust in Nature KU AZS UAM Srebrna Góra Forum Srebrna Góra SEO blog Blog o fotografii Polska w obiektywie Hodowla kaktusów Hodowla sukulentów