|
|
|
|
|
![]() |
|
Aktualności Magazyn |
|
![]() |
|||
|
30 sierpnia 2001
Pozornie może wydawać się dziwne żądanie usunięcia Ministra na parę tygodni przed jego "naturalnym" odejściem w wyniku zmian powyborczych. Niestety - wygląda na to, że wykorzystując ostatnie dni swojego urzędowania, Minister Środowiska Antoni Tokarczuk ma zamiar podjąć kilka bardzo groźnych dla przyrody decyzji, dla zaspokojenia żądań swojego elektoratu oraz zapewnienia stołków na przyszłość swoim współpracownikom.O wysunięciu takiego postulatu zadecydowało ostatecznie to, że Minister ma zamiar w najbliższych dniach usunąć dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego - dr Wojciecha Gąsienicę-Byrcyna. Powód (pretekst) to "skonfliktowanie" dyrektora z lokalnymi samorządami. Konflikt ten - spowodowany konsekwentną ochroną najcenniejszych walorów przyrody TPN przed nieraz szalonymi pomysłami samorzadowców - trwa już od dawna. Podejmowano już kilkukrotne próby odwołania dyrektora Byrcyna, ale dzięki jednoznacznej postawie organizacji społecznych, świata nauki, PROP i większości opinii społecznej, wycofywano się z nich. Tym razem jednak Minister uznał najwidoczniej, że nie ma już nic do stracenia. Czy ma to też związek z tym, że obecny Wiceminister Środowiska - Tadeusz Bachleda-Curuś (zagorzały zwolennik Olimpiady w Tatrach) wkrótce straci stołek w Rządzie, a chciałby zostać dyrektorem TPN? Oczywiście powodów, dla których Minister Tokarczuk powinien zostać odwołany, jest bardzo dużo. Oto ważniejsze z nich:
Pomysł odwołania Ministra Tokarczuka nie jest jedynie postulatem PTOP "Salamandra". Trwa zbieranie podpisów polskich przyrodników oraz organizacji społecznych zajmujących się ochroną środowiska pod listem otwartym w tej sprawie, skierowanym do Premiera Buzka. Poniżej zamieszczamy jego tekst oraz zasady podpisywania. Jeśli ktoś zgadza się z postulatem "ODWOŁAĆ TOKARCZUKA ZAMIAST BYRCYNA", proponujemy aby przyłączył się do apelu organizacji i podpisał ów list! Mariola Zieleniecka
|