Klub Przyrodników
ul. 1 Maja 22, 66-200-Świebodzin, tel./fax 068 3828236, tel. 068 3820775
e-mail: lkp@lkp.org.pl, http://www.lkp.org.pl
Konto: BZ WBK SA o/Świebodzin nr 571090 1593 0000 0000 5901 5348
Opinia Klubu Przyrodników
o projekcie "Krajowej strategii ochrony i zrównoważonego użytkowania
różnorodności biologicznej"
oraz
"Programie działań na lata 2002-2006"
Krajowa strategia ochrony różnorodności biologicznej to naszym zdaniem dokument o bardzo ważnym znaczeniu dla ochrony przyrody w Polsce. Strategia jest podsumowaniem i zapisem podstawowych potrzeb ochrony przyrody w kraju. Zgodnie z zapisami ustawowymi (a zwłaszcza w świetle propozycji zawartych w projekcie nowej ustawy o ochronie przyrody), strategia jest przede wszystkim ważnym instrumentem oddziaływania na politykę innych resortów w sprawach mających znaczenie dla ochrony różnorodności biologicznej.
W związku z tym uważamy, że Strategia i Program Działań powinny być przygotowane ze szczególną troską, starannością i uwagą, a także z uwzględnieniem opinii i głosów wszystkich środowisk zajmujących się ochroną przyrody.
W naszej generalnej ocenie zbiór zadań do realizacji, wymienionych w "Strategii" odpowiada (z wyjątkiem drobnych braków) aktualnym potrzebom polskiej ochrony przyrody. Jednak sama Strategia i Program Działań zestawione są w sposób wymagający gruntownego poprawienia.
A. Ogólne uwagi do dokumentu
1. Cele operacyjne a zadania Zasadniczą wadą dokumentów jest niezrozumienie przez ich autorów pojęcia "celu operacyjnego". Cel operacyjny to stan, jaki należy osiągnąć w jakiejś cząstkowej sferze. Osiągnięcie wszystkich celów operacyjnych powinno być równoważne osiągnięciu celu strategicznego. Natomiast zadania - to czynności, jakie należy wykonać dla osiągnięcia celu.
Tymczasem to co w dokumencie określono jako "cele operacyjne" to w rzeczywistości w zdecydowanej większości zadania do wykonania. Celem operacyjnym nie jest przecież "Opracowanie, przygotowanie i wdrożenie programu szkoleń..." ale podniesienie poziomu wiedzy określonej grupy społecznej na konkretny temat, itp. itd.
Błąd ten ma zasadnicze konsekwencje merytoryczne. Przyszła ocena realizacji strategii polegać będzie między innymi na określeniu stopnia realizacji celów operacyjnych. Oznacza to, że - posługując się powyższym przykładem - za zrealizowanie danego celu zostanie uznane samo przeprowadzenie szkoleń, nawet jeżeli program był zły, treści niezrozumiałe, uczestnicy generalnie nie przyszli, ci co przyszli - spali, ci co nie spali - nic nie zrozumieli, ci co zrozumieli - nic nie zapamiętali...
Załączony projekt programu działań na lata 2003-2006 powtarza część haseł zapisanych w Strategii jako "cele operacyjne". Nic w tym dziwnego, bo w rzeczywistości nie są one celami lecz zadaniami do wykonania. W rezultacie w Strategii nie ma prawdziwej listy celów operacyjnych, są za to dwie listy zadań - jedna o charakterze "docelowym" (długoterminowym?), druga o charakterze "realistycznym", przewidzianych do rzeczywistej realizacji w latach 2002-2006. Opinię o wzajemnej relacji tych list przedstawiono dalej.
W załączniku przedstawiamy naszą propozycję przeformułowania celów operacyjnych strategii oraz dodania kilku nowych, naszym zdaniem istotnych celów.
2. Strategia a Program: wybór priorytetów. Naszym zdaniem niektóre zapisane w Strategii, ale nie przeniesione do Programu cele i działania, odłożone na okres po 2006 r., są ważne i pilne i koniecznie powinny być włączone do programu działań na lata 2002-2006. W szczególności proponujemy uznanie za "priorytetowe" i włączenie do programu działań następujących haseł:
Identyfikacja gatunków kluczowych w różnych typach ekosystemów oraz opracowanie zasad ochrony tych gatunków
Tworzenie i sukcesywna aktualizacja regionalnych czerwonych list zbiorowisk roślinnych i biotopów specjalnej troski
Udoskonalenie systemu zarządzania siecią obszarów chronionych (nie tylko składników sieci Natura 2000) - a szczególnie udoskonalenie systemu zarządzania parkami narodowymi i krajobrazowymi, który mocno kuleje
Opracowanie zasad dotyczących zalesiania gruntów rolnych z uwzględnieniem potrzeb ochrony różnorodności biologicznej, a także priorytetowe traktowanie tworzenia leśnych korytarzy ekologicznych w trakcie realizacji programów zwiększania lesistości kraju - szczególnie ważne w świetle Krajowego Programu Zwiększania Lesistości i ogólnej polityki w tym zakresie
Opracowanie i wdrożenie zasad zagospodarowywania lasów nie objętych szczególnymi formami ochrony przyrody, a będących przedmiotem ochrony w świetle prawa międzynarodowego
Przygotowanie systemu doradztwa i programów szkoleń rolników w zakresie dobrych praktyk rolniczych i ochrony różnorodności biologicznej
Stworzenie przestrzennych baz danych o różnorodności biologicznej poszczególnych obszarów i ich bieżąca aktualizacja (W tym zebranie informacji stanowiących treść tych baz - uzupełnienie inwentaryzacji przyrodniczej gmin, tak by był nią pokryty cały kraj, rewizja źle wykonanych Programów Ochrony Przyrody w nadleśnictwach).
Opracowanie merytorycznych zasad udostępniania obszarów cennych przyrodniczo na potrzeby rozwoju ruchu turystycznego
W naszej opinii dodanie powyższych zadań do programu na lata 2002-2006 jest realne i możliwe.
Niezależnie od powyższej opinii, w załączniku przedstawiamy naszą koncepcję optymalnego sformułowania celów operacyjnych i wynikających z nich zadań do wykonania, ze wskazaniem tych zadań, które powinny składać się na Program Działań 2002-2006.
3. Niespójność i brak ważnych elementów strategii Niektóre wpisane w Strategię "oczekiwane efekty" na pewno ni zostaną osiągnięte w wyniku realizacji zaplanowanego zestawu celów i działań operacyjnych, ponieważ brak jest odpowiadających im celów i działań.
Np., jeżeli oczekiwanym efektem ma być "uzyskanie możliwie kompletnej inwentaryzacji stanu różnorodności biologicznej" to nie da się tego zrobić bez dokończenia powszechnej inwentaryzacji przyrodniczej gmin w województwach, w których nie została ona wykonana oraz bez wykonania przez specjalistów terenowej inwentaryzacji flory i fauny w lasach - a tych zadań nie ma w Programie.
Również oczekiwany efekt "kształtowanie pożądane różnorodności biologicznej na obszarach obecnie silnie zubożonych pod wpływem działalności człowieka i różnych czynników degeneracyjnych, w tym na obszarach zurbanizowanych" nie zostanie osiągnięty, bo nie widać w Strategii działań, które miałyby do niego doprowadzić.
Zgodnie z regułami budowy strategii, w dokumencie powinny zostać rozważone także bariery i zagrożenia realizacji strategii oraz instrumenty jej realizacji. Mimo że dokument w kilku miejscach nawiązuje do tych spraw, wydaje się że brak jest rzeczowej analizy w tych zakresach. W szczególności lektura dokumentu nie usuwa wątpliwości:
Ile będzie kosztować realizacja Strategii i jakie źródła finansowania będą uruchomione w tym celu? Jaka ma być rola w finansowaniu: unijnych funduszy strukturalnych, NFOŚ, WFOŚ, GFOŚ, funduszy pomocowych? Jakie bariery muszą być pokonane, by móc uruchomić te środki (przykład - obecne zapisy prawne dot. gminnych funduszy)
W jakim stopniu realizacji Strategii mogą przeszkodzić bariery kadrowe, np. niskie kwalifikacje niektórych obecnych konserwatorów przyrody, dyrektorów parków narodowych, upolitycznienie stanowiska wojewódzkiego konserwatora przyrody itp.
W jakim stopniu realizacji Strategii mogą przeszkodzić funkcjonujące w rozmaitych grupach społecznych stereotypy, np. przekonanie o jednoznacznie korzystnym wpływie na przyrodę zalesień, małej retencji, rozwoju odnawialnych źródeł energii, przekonanie o konieczności dążenia do "higieny lasu" i przyzwyczajenie do tradycyjnych schematów gospodarki leśnej jako nadających się do stosowania także w parkach narodowych i rezerwatach, rozpowszechnione w społeczeństwie negatywne postawy wobec niektórych gatunków (wilk, nietoperze, węże) itp.
W jakim stopniu realizację Strategii mogą wspomóc, a w jakim stopniu jej przeszkodzić zjawiska związane z akcesją Polski do Unii Europejskiej, np. dostęp do funduszy strukturalnych lub przewidywane zmiany w rolnictwie.
4. Tytuł strategii Przychylamy się do wielokrotnie już wyrażanej tezy, że z logicznego punktu widzenia tytuł dokumentu powinien brzmieć "Strategia ochrony różnorodności biologicznej i zrównoważonego użytkowania jej elementów". Wymaga to odpowiedniej zmiany w Ustawie o ochronie przyrody.
5. Stan aktualności danych zawartych w strategii. Konieczne jest uaktualnienie danych zawartych w Strategii do stanu na rok 2002. Np. nie można już, szacując liczbę zbiorowisk roślinnych w Polsce, opierać się na opracowaniu Matuszkiewicza z 1981r., bo w 2001r. ukazało się nowe, radykalnie zmienione wydanie tej książki zawierające znacznie więcej (482 zamiast 365, jak w starym wydaniu) zbiorowisk. Regionalne wykaz zbiorowisk, opracowane np. dla Wielkopolski i Pomorza Zachodniego, zawierają po ok. 400 syntaksonów dla każdego z tych regionów.
Również dane o liczbie parków narodowych, krajobrazowych, rezerwatów itp. powinny być podane według stanu aktualnego, a nie na 1999 r. Jest to ważne zwłaszcza w świetle zmian, jakie spowodowała nowelizacja ustawy o ochronie przyrody weszła w życie w 2001 r. - czy ktokolwiek w Polsce ma aktualne dane, ile rezerwatów przyrody zostało potwierdzonych przez wojewodów w wykazach wydanych na podst. Art. 6 ust 2 ustawy nowelizacyjnej, ile użytków ekologicznych, zespołów przyrodniczo-krajobrazowych zostało ponownie powołanych, czego wymagała ustawa, a ile nie?
6. Uwzględnianie specyfiki regionalnej Zarówno zagrożenia dla różnorodności biologicznej, jak i najpotrzebniejsze działania na rzecz jej ochrony, mogą być zróżnicowane w poszczególnych regionach Polski. Np. diagnoza zagrożeń różnorodności biologicznej byłaby zupełnie inna w gęsto zaludnionych terenach centralnej Polski, inna w silnie zagospodarowanej, lecz bogatej jeszcze w wartości przyrody w Wielkopolsce, inna w zdominowanej przez prywatne rolnictwo Polsce południowej, a jeszcze inna w silnie zalesionej Polsce zachodniej i północnej.
Krajowa strategia z definicji jest próbą syntezy tych zagadnień w skali kraju. Sądzimy jednak, że na jej bazie powinno dojść do opracowania odpowiednich strategii regionalnych. Dobrze, że w Strategii krajowej mowa np. o opracowywaniu regionalnych czerwonych list i ksiąg. Ten nurt "regionalizacji" ochrony przyrody powinien jednak naszym zdaniem zostać jeszcze wzmocniony.
B. Uwagi do diagnozy stanu różnorodności biologicznej i jej zagrożeń Diagnoza, będąca podstawą opracowania strategii, wymaga uzupełnienia. Pominięto w niej istotne zagrożenia różnorodności biologicznej, a opis wybranych działań na rzecz jej ochrony powinien być, naszym zdaniem, uzupełniony także o niedostatki dotychczasowych działań. Poniżej wymieniamy fakty, które naszym zdaniem powinny - oprócz faktów wymienionych już w dokumencie - być elementami diagnozy:
1. Sieć obszarów chronionych w Polsce to niewątpliwe osiągniecie w zakresie ochrony różnorodności biologicznej. Jednak:
Część spośród 23 polskich parków narodowych nie działa dobrze i nie jest dobrze zarządzana. Mimo że park narodowy jest najwyższą formą ochrony przyrody w Polsce, wciąż zdarzają się w parkach incydenty sprzeczne z ich funkcją i ideą, jak wykonywanie cięć rębnych w starodrzewach, nie uzasadnione merytorycznie polowania itp.
Spośród 120 parków krajobrazowych zaledwie około 20 dobrze pełni swoją funkcję, będąc modelowymi i pilotażowymi obszarami wdrażania zrównoważonego rozwoju. Funkcjonowanie większości parków krajobrazowych jest sprowadzone do funkcji "lokalnej policji środowiskowej", w dodatku mało skutecznej.
Dominujące powierzchniowo wśród form ochrony przyrody obszary chronionego krajobrazu praktycznie nie pełnią swojej funkcji. Praktyka wskazuje, że w przypadku zamiaru lokalizacji w nich inwestycji sprzecznej z celami obszaru, niemal zawsze po prostu zmienia się granice obszaru.
Spośród ponad 1200 rezerwatów przyrody prawdopodobnie ok. 1/3 nie spełnia kryterium "istotnej wartości ze względów naukowych, przyrodniczych, kulturowych bądź krajobrazowych", a w rezerwatach chroniących ekosystemy - kryterium "naturalnego lub mało zmienionego stanu" tych ekosystemów. W wielu rezerwatach przedmiot ochrony przestał istnieć, a w niektórych nigdy nie istniał.
Z drugiej strony prawdopodobnie około 1000 obiektów, które bez wątpienia powinny być objęte ochroną rezerwatową, nie jest dotychczas uznanych za rezerwaty.
Chyba nikt nie wie, ile naprawdę utworzono w Polsce drobnych form ochrony przyrody - użytków ekologicznych, zespołów przyrodniczo-krajobrazowych, stanowisk dokumentacyjnych. W dodatku wiele - nie wiadomo ile - użytków ekologicznych i zespołów przyrodniczo-krajobrazowych utworzonych przez gminy przestało istnieć w wyniku zapisów nowelizacji ustawy o ochronie przyrody z grudnia 2001 i jej powszechnie przyjętej interpretacji i nie zostało powtórnie utworzonych. Obecna sieć użytków ekologicznych zaspokaja prawdopodobnie około 10% potrzeb w zakresie zastosowania tej formy ochrony
2. Podstawowa barierą i w rezultacie zagrożeniem dla skutecznej ochrony różnorodności biologicznej wciąż niedostateczny stopień rozpoznania jej zasobów:
Zaledwie w ok. 40% województw przeprowadzono powszechną inwentaryzację przyrodniczą gmin lub w ogóle jakiekolwiek powszechne rozpoznanie terenowe cennych elementów przyrody.
Pomimo wykonania w większości nadleśnictw programów ochrony przyrody, 80% tych programów zostało z założenia opartych na "dotychczasowym rozpoznaniu" i nie wiązało się z prowadzeniem wiarygodnego rozpoznania terenowego. Duża część danych zawartych w programach , np. o występowaniu stanowisk cennych gatunków, jest przy tym nieprawdziwa lub nieaktualna. W naszej ocenie w skali kraju conajmniej 40-50% programów zupełnie nie spełnia swojej funkcji.
Istnieją zatory i utrudnienia w dostępie nawet do istniejących danych. Dane z inwentaryzacji przyrodniczych - tam gdzie zostały wykonane - nie są syntetyzowane i upowszechniane, a pozostają w formie trudno dostępnych maszynopisów. To samo dotyczy informacji zebranych w dokumentacjach planów ochrony różnych form ochrony. Dane z inwentaryzacji mokradeł przechowywane w IMUZ są trudno dostępne do wykorzystania przez planistów zainteresowanych konkretnymi obiektami. Służbom przechowującym w/w dane brakuje świadomości, że mają one charakter publiczny, zdarzają się próby ograniczania dostępu do danych bądź ich komercyjnego wykorzystywania. Brak jasnych i klarownych procedur i zwyczajów w tym zakresie.
W rezultacie wszystkie ogólnokrajowe próby syntezy wiedzy o różnorodności biologicznej lub opracowania projektowe wykonane na podstawie takich syntez (baza Corine, koncepcja EECONET, koncepcja ochrony dolin rzecznych, wstępna koncepcja Natura 2000) są oparte na bardzo niekompletnych zbiorach danych - z regionalnego punktu widzenia ich wyniki budzą zasadnicze wątpliwości merytoryczne.
Rozpoznanie starych odmian roślin i zwierząt użytkowych jest dobre w Polsce centralnej, południowej i wschodniej, ale bardzo słabe w Polsce północnej i zachodniej. Znaczące zasoby regionalnych odmian typowych dla Pomorza, Ziemi Lubuskiej i Dolnego Śląska wciąż umykają zarówno rozpoznaniu, jak i programom ochrony.
3. Pomimo wielkiego zaangażowania Lasów Państwowych w zagadnienie ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej, stan niektórych elementów tej różnorodności w lasach jest zły. Dla przykładu:
W Polsce zachodniej około 80-95% powierzchni leśnej stanowią leśne zbiorowiska zastępcze, a więc fitocenozy leśne bardzo silnie zdegenerowane w wyniku gospodarki leśnej, przede wszystkim w wyniku uprawy sosny. Zaledwie około 5-20% lasów to lasy o składzie gatunkowym zbliżonym do potencjalnej roślinności naturalnej. Przebudowa tych drzewostanów, mimo że wielokrotnie inicjowana, postępuje bardzo powoli i nie w pełnym zakresie.
Wciąż na ok. 50% powierzchni polskich lasów nie ma rozpoznania glebowo-siedliskowego, co oznacza że cała gospodarka leśna w tych lasach prowadzona jest na podstawie diagnoz siedliskowych obciążonych błędem systematycznym, wielokrotnie mimowolnie wciąż przyczyniając się do pogłębiania degeneracji fitocenoz.
Powszechnym zjawiskiem w polskich lasach jest brak w nich drzew starych oraz rozkładającego się drewna, co powoduje bardzo silne zagrożenie dla populacji związanych z takimi biotopami gatunków grzybów i zwierząt.
Leśnictwo praktycznie nie ma wzorców spontanicznej dynamiki lasu. Ścisłych rezerwatów przyrody i analogicznych powierzchni w parkach narodowych jest zdecydowanie za mało, by naturalne procesy zachodzące w lasach bez udziału człowieka mogły być w reprezentatywny sposób badane i obserwowane. W rezultacie gospodarka leśna (a także ochrona ekosystemów leśnych w rezerwatach i parkach narodowych) bazuje na niedostatecznym zasobie wiedzy.
Pomimo istnienia w Lasach Państwowych procedur, które powinny zapewniać skuteczną ochronę różnorodności biologicznej, nadal zdarzają się przypadki nieświadomego niszczenia cennych jej elementów, np. podczas zalesiania gruntów nieleśnych lub podczas realizacji przedsięwzięć zakresu małej retencji.
4. Tendencje regresywne odnotowywane są w przypadku znacznie większej liczby gatunków roślin i zwierząt, niż napisano w dokumencie. 1318 gatunków zwierząt i 1648 gatunków roślin/grzybów znalazło się w obliczu bezpośredniego zagrożenia wyginięciem, jednak wiele innych gatunków, nawet jeszcze w miarę pospolitych, szybko zmniejsza swą liczebność, stając się "kandydatami na czerwone listy". Regionalnie procesy te dotyczą nawet gatunków tak znanych i popularnych, jak wrona, wiewiórka, mącznica lekarska, przylaszczka, pospolite chwasty polne. Ochrona gatunków nie może się ograniczyć tylko do gatunków skrajnie zagrożonych, ale musi zająć się także problemem niedopuszczenia, by kolejne gatunki znalazły się w zagrożeniu.
5. Podstawowym zagrożeniem dla różnorodności biologicznej związanej z krajobrazem rolniczym, przynajmniej w Polsce zachodniej i północnej, jest zarzucanie użytkowania gruntów rolnych, w tym masowe i totalne zarzucanie użytkowania łąk i pastwisk, zwłaszcza wilgotnych. Proces ten, uwarunkowany ekonomicznie i dlatego bardzo trudny do powstrzymania, powoduje (przynajmniej regionalnie i lokalnie) krytyczne zagrożenie dla wielu gatunków roślin i zwierząt związanych z użytkami zielonymi (pełniki, stroczyki, mieczyki, goździk pyszny, nasięźrzał, wiele gat. bezkręgowców).
6. Wciąż żywe są procesy zagrażające przyrodzie rzek i dolin rzecznych, wielokrotnie realizowane pod hasłem "sprzyjania środowisku". Należą do nich np.:
Wciąż kontynuowane techniczne regulacje rzek, powodujące drastyczne ograniczenie różnorodności środowiska wodnego
Wycinanie lasów i zarośli łęgowych, uzasadniane ochroną przeciwpowodziową
Rozwój energetyki wodnej, wiążący się z budową nowych lub odtwarzaniem starych spiętrzeń, przerywających ciągłość ekologiczną rzek i drastycznie zmieniających charakter ich ekosystemu, wielokrotnie w miejscach przyrodniczo cennych (np. plany dotyczące Parsęty, Gwdy, Rurzycy, Mierzęckiej Strugi)
Plany kompleksowego zagospodarowania dolin dużych rzek, zawierające rozwiązania niekorzystne dla przyrody (kaskadyzacja rzek - np. nie porzucone do końca plany kaskadyzacji Wisły, budowa wałów powodziowych blisko koryta itp.).
Trwająca i pogłębiająca się fragmentacja ekosystemów rzecznych przez urządzenia hydrotechniczne. Według odpowiedniego raportu NIK ponad 90% urządzeń hydrotechnicznych na polskich rzekach, w tym także nowo budowanych, nie posiada przepławek!
7. Wiele działań, które w świadomości społecznej są odbierane jako "służące środowisku" stanowi w rzeczywistości - i w praktycznym ich wykonaniu - poważne zagrożenie dla różnorodności biologicznej. Działania te będą sprzyjać przyrodzie tylko pod warunkiem szybkiego opracowania odpowiednich zasad ich prowadzenia. Dotyczy to np.:
Zalesiania gruntów porolnych - wielokrotnie powodującego zniszczenie bardzo cennych ekosystemów nieleśnych
Małej retencji - niewłaściwie rozumianej tylko jako budowa małych i średnich piętrzeń i zbiorników zaporowych, bez uwzględnienia retencyjnej roli torfowisk i innych mokradeł; w rezultacie czego wielokrotnie powoduje ona zniszczenie cennych przyrodniczo mokradeł
Rozwoju energetyki wiatrowej - drastycznie ingerującej w krajobraz i wielokrotnie zagrażającej np. populacjom ptaków; presja na budowę wiatraków ma na Pomorzu charakter masowy i dotyczy nawet morza oraz obszaru Zalewu Szczecińskiego
Rozwoju energetyki wodnej - często wiążącego się z tworzeniem zbiorników zaporowych średniej wielkości, zmieniających naturalny charakter rzek (zobacz wyżej)
Planów masowej produkcji biomasy energetycznej - wiązanych najczęściej z wykorzystaniem "nieużytków i gruntów marginalnych" a także "obszarów użytków zielonych w dolinach rzecznych" - a więc wiążących się z drastycznym przekształceniem obszarów cennych przyrodniczo.
8. Kryzys planowania przestrzennego, spowodowany obowiązującymi obecnie w Polsce regulacjami prawnymi, spowodował że w ogóle nie myśli się w planowaniu przestrzennym kategoriami większych jednostek funkcjonalnych, zresztą tak przyrodniczych, jak i społecznych. W rezultacie, wielokrotnie postulowany rozwój zarządzania zintegrowanego (np. strefą nadmorską, strefami brzegowymi zalewów, obszarami cennymi przyrodniczo) pozostaje wyłącznie w sferze teorii.
C. Uwagi szczegółowe do listy celów i programu działań Szczegółowe propozycje zmiany sformułowania celów operacyjnych oraz dodania niezbędnych zadań do wykonania zestawiono w załączniku, na tle dotychczas istniejącego tekstu.
Członek Zarządu
Paweł Pawlaczyk
ZAŁĄCZNIK: Propozycja listy celów operacyjnych Krajowej strategii ochrony i zrównoważonego użytkowania różnorodności biologicznej oraz jej programu wykonawczego na lata 2002-2006 - do pobrania: ksrb_zalacznik_kp.doc (264 KB) lub ksrb_zalacznik_kp.zip (39 KB).