WOJEWODA PODKARPACKI
35-959 Rzeszów, skr. Poczt. 297
ul. Grunwaldzka 15
OŚ-V-6120-1/02
Rzeszów, dnia 7 stycznia 2002 r.



        Pan
      Stanisław Żelichowski
      Minister Środowiska
      w Warszawie


      Zwracam się z uprzejma prośbą o wyrażenie zgody na odstrzał wilków (Canis lupus) bytujących w województwie podkarpackim, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim w ilości do pięćdziesięciu sztuk. Proponowany odstrzał byłby wykonywany przez członków Polskiego Związku Łowieckiego.

      Całkowita ochrona tego gatunku na wyżej wspomnianym terenie nie znajduje racjonalnego uzasadnienia z punktu widzenia ochrony przyrody oraz przyczynia się do regresu w gospodarce hodowlanej owiec, jak też utrudnia prowadzenie właściwej gospodarki łowieckiej.

      Straty spowodowane przez te drapieżniki wśród zwierząt gospodarskich i użytkowych w okresie ostatnich czterech lat obrazuje poniższa tabela:

tab. nr 1

l.p. rok wielkość wypłaconych odszkodowań
(w tys. zł)
ilość zagryzionych zwierząt gospodarskich i użytkowych
(w szt.)
owce bydło (cielęta) kozy konie (źrebięta) psy
1 2 3 4 5 6 7 8
1. 1998 60,0 200 - - - -
2. 1999 23,5 100 3 2 - -
3. 2000 40,1 110 5 3 1 1
4. 2001 35,0 120 3 3 1 2
razem 158,6 475 11 8 2 3


      Tylko w obecnym roku jedna szkoda wilcza zdarzała się średnio co trzy dni, co jest zjawiskiem dalekim od normalności.

      Wyjaśniam, iż rozbieżności w wielkości kwot wypłaconych odszkodowań w stosunku do ilości zagryzionych zwierząt gospodarskich w poszczególnych latach wynikają z faktu, iż część odszkodowań jest wypłacana na podstawie prawomocnych wyroków sądowych. W takich przypadkach wielkość kwoty danego odszkodowania jest zazwyczaj wyższa od proponowanej sumy przez komisję szacującą szkody, która opiera swoją wycenę na cenach wolnorynkowych obowiązujących w okresie wystąpienia szkody.

      Wracając do sedna sprawy, wyrażam obawę, że jeżeli w najbliższych latach nie stworzy się sprzyjających warunków do rozwoju owczarstwa na tym terenie, to dojdzie do istotnych i nieodwracalnych zmian w bieszczadzkiej florze i faunie. Owce od wielu lat spełniają ważną funkcję w zachowaniu ekosystemów łąkowych w obecnej postaci. Zgryzanie roślinności występującej w tego typu zbiorowiskach roślinnych hamuje tak dynamicznie przebiegającą w Bieszczadach i w Beskidzie niskim wtórną sukcesję roślinności drzewiastej, między innymi olszy szarej (Alnus incana), niepożądanej z punktu widzenia ochrony ekosystemów nieleśnych.

      Biotopy te stanowią miejsce występowania rzadkich i chronionych gatunków roślin oraz zwierząt, których zanik spowoduje w konsekwencji również zanik tychże gatunków.

      Stan liczebny populacji wilków w ciągu ostatnich dziewięciu lat przedstawiał się następująco:

tab. nr 2

l.p. rok stan ilościowy
(w szt.)
1 2 3
1. 1992 267
2. 1993 281
3. 1994 283
4. 1995 286
5. 1996 292
6. 1997 303
7. 1998 362
8. 1999 413
9. 2000 473

      Powyżej przedstawione szacunki zostały dokonane przez pracowników Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, wespół z członkami Polskiego Związku Łowieckiego, w oparciu om prowadzone całoroczne obserwacje zwierzyny bytującej w poszczególnych obwodach łowieckich.

      Według RDLP w Krośnie plan odstrzałów wilków oraz faktyczne jego wykonanie do 1998 roku, tj. do czasu kiedy ten drapieżnik znajdował się na liście gatunków łownych, przedstawiono w tabeli nr 3:

tab. nr 3

l.p. łowiecki rok gospodarczy plan odstrzału
(w szt.)
wykonanie planu
(w szt.)
1 2 3 4
obwody łowieckie Bieszczadów i Beskidu Niskiego, w których bytowały wilki, położone w obrębie obecnego województwa podkarpackiego

razem -           

205
1. 1991/92 229 46
2. 1992/93 193 34
3. 1993/94 177 41
4. 1994/95 183 45
5. 1995/96 30 15
6. 1996/97 49 16
7. 1997/98 23 8


      Uwidocznione liczby w przedmiotowych zestawieniach wskazują wyraźnie, iż odstrzały nie przyczyniły się do zmniejszenia liczebności populacji wilków, wręcz odwrotnie, jego stany liczbowe systematycznie wzrastały.

      Według szacunków przeprowadzonych przez nadleśnictwa podległe Regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie tylko w jednym 1998/99 łowieckim roku gospodarczym drapieżniki te spowodowały ubytki w pogłowiu zwierzyny łownej w ilości około 900 sztuk, w tym:
- jelenie - 430 szt.
- sarny - 390 szt.
- dziki - 80 szt.

      Ponadto należy podkreślić, iż kolejne pokolenia rozrastającej się populacji wilków zajmują nowe terytoria osobnicze w wyniku czego zachodzi zjawisko wypierania zwierzyny płowej na tereny nie zajęte przez te drapieżniki. Przyczynia się to do lokalnego zagęszczenia jeleniowatych oraz, w konsekwencji tego stanu rzeczy, do zwiększenia szkód w lasach i w uprawach rolnych. Kolejnym skutkiem następującego wzrostu liczebności wilków jest wyłapywane przez nie z łowisk nie tylko osłabionych, chorych czy starych sztuk spośród zwierzyny łownej, lecz też osobników będących w dobrej kondycji.

      Zjawisko to szczególnie nasila się w okresie zimowym. Pokryws śnieżna obecnie występująca na terenie województwa ma grubość od 80-140 cm. Prognozy pogody na najbliższe dni przewidują nieznaczne ocieplenie oraz ponowne ochłodzenie. W wyniku tego typu zmian następuje zamarzanie wierzchniej warstwy pokrywy śnieżnej. Zjawisko to w konsekwencji powoduje znaczne utrudnienie w ucieczce poszczególnych osobników zwierzyny płowej przed wilkami, które zwinnie i szybko poruszają się w takich warunkach.

      Głównie z tych powodów obserwuje się zanikanie dzików w obwodach łowieckich Bieszczadów i Beskidu Niskiego. W niektórych obwodach tego regionu gatunek ten praktycznie nie występuje. Całkowity zanik lub nawet zmniejszenie się liczebności populacji tych zwierząt przyczyni się nie tylko do zubożenia różnorodności fauny tego regionu, ale też negatywnie wpłynie na naturalny proces odnowieniowy lasów złożonych głównie z drzewostanów bukowo-jodłowych.

      Stan pogłowia dzików w ciągu ostatnich jedenastu lat, bytujących w obwodach łowieckich na omawianym terenie, które w przeważającej większości są ośrodkami hodowli zwierzyny zarządzanymi przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie, zobrazowano, w oparciu o dane tej jednostki, w tabeli nr 4:

tab.nr 4

l.p. rok stan ilościowy
(w szt.)
1 2 3
1. 1991 734
2. 1992 563
3. 1993 458
4. 1994 534
5. 1995 576
6. 1996 543
7. 1997 575
8. 1998 490
9. 1999 418
10. 2000 382
11. 2001 300


Plan odstrzałów dzików oraz faktyczne jego wykonanie w ciągu tego samego okresu, przedstawiono w poniższej tabeli:

tab. nr 5

l.p. łowiecki rok gospodarczy plan odstrzału
(w szt.)
wykonanie planu
(w szt.)
1 2 3 4
1. 1990/91 512 212
2. 1991/92 456 245
3. 1992/93 336 116
4. 1993/94 253 163
5. 1994/95 366 276
6. 1995/96 460 245
7. 1996/97 418 272
8. 1997/98 408 300
9. 1998/99 390 204
10. 1999/00 319 207
11. 2000/01 274 67


      W oparciu o uwidocznione liczby w tabeli nr 4, stwierdzam, że znaczący spadek pogłowia dzików nastąpił od 1998 roku, tj. od momentu uznania wilków za zwierzęta prawnie chronione, mimo, że pozyskanie dzików w omawianym okresie utrzymywało się w przybliżeniu na tym samym poziomie, a w ubiegłym sezonie łowieckim spadło do zaledwie 67 sztuk.

      W nawiązaniu do przedstawionych informacji na temat łowiectwa, pragnę podkreślić, że wszelkie zmiany w ilości oraz zasięgu występowania lokalnych populacji niektórych gatunków zwierząt łownych w obwodach Bieszczadów i Beskidu Niskiego utrudniają prowadzenie racjonalnej gospodarki łowieckiej i są bardzo niekorzystnym zjawiskiem zachodzącym w środowisku przyrodniczym tego regionu.

      W mojej ocenie, w chwili obecnej wilk w Bieszczadach i Beskidzie Niskim nie jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, jego populacja jest liczna i nadal się powiększa, co w konsekwencji może doprowadzić do naruszenia równowago ekologicznej. Natomiast zagrożeniem dla wspomnianego terenu i jego bioróżnorodności jest zanikająca hodowla owiec, jak też wszelkie zmiany w rozmieszczeniu i wielkości populacji niektórych gatunków zwierząt łownych.

      Sygnalizowane są również przypadki podchodzenia wilków bezpośrednio pod zabudowania mieszkalne i zagryzania psów pilnujących domostw. W ubiegłym roku odnotowano trzy takie przypadki - w okolicy Tylawy, Baligrodu i w samej Olszanicy. Interweniujący czują się zagrożeni, ponieważ obawiają się o swoje zdrowie i życie oraz członków ich rodzin.

      Uważam, że przede wszystkim ze względu na ochronę tego regionu, a również ze względu na poprawę egzystencji jego mieszkańców, należy przedstawiony problem rozwiązać całościowo. Od wielu lat w Bieszczadach i Beskidzie Niskim było miejsce zarówno dla owiec jak i dla wilków. Nie można więc dopuścić do sytuacji, że zabraknie tego miejsca dla owiec, ponieważ ich brak doprowadzi do degradacji cennych rzadkich zbiorowisk pastwiskowych i łąkowych, a tym samym spowoduje zanik licznie występujących tam gatunków ptaków drapieżnych.

      Redukcja liczebności populacji wilków przyczyni się również do rozładowania i ostudzenia radykalnych nastrojów panujących wśród hodowców oraz innych mieszkańców wspomnianego wyżej regionu, jak tez pozwoli na zaoszczędzenie skromnych środków finansowych w budżecie państwa przeznaczonych obecnie na wypłatę odszkodowań.

      Wyrażam nadzieję, że moje przemyślenia i uwagi będą pomocne przy podjęciu pozytywnej decyzji w przedstawionej w tym piśmie sprawie.

      Proponuję również rozpoczęcie, w oparciu o zasady określone w polityce zrównoważonego rozwoju, poważnej dyskusji w gronie naukowców, rolników, leśników, przedstawicieli organizacji ekologicznych na temat celowości ochrony wilków w Bieszczadach i Beskidzie Niskim.


  WOJEWODA PODKARPACKI
Zdzisław Siewierski
(podpis nieczytelny)


     Powrót

Trust in Nature KU AZS UAM Srebrna Góra Srebrna Góra Forum SEO blog Blog o fotografii Polska w obiektywie Hodowla kaktusów Hodowla sukulentów