|
|
|||
![]() |
|
Aktualności Magazyn |
|
![]() |
|||
|
Czy bałtyckie morświny wkrótce wyginą?
8 stycznia 2002
Morświn (Phocoena phocoena), jak każdy drapieżnik, spełnia ważną rolę w ekosystemie. Człowiek nie jest w stanie zastąpić go w tej roli. To drapieżniki harmonizują wzajemne relacje pomiędzy różnymi poziomami piramidy pokarmowej. Efektem działania morświnów jest m.in. to, że pewne gatunki ryb nie uzyskują przewagi liczebnej nad tymi, które są dla nas cenne gospodarczo. Eliminują też osobniki słabe i chore, wzmacniając tym samym zdrowotnie zasoby eksploatowanych przez nas gatunków ryb.Dotychczasowe badania wskazują, że ssaki te giną prawie 3 razy szybciej niż mogą się odtwarzać. Zostało ich prawdopodobnie zaledwie kilkaset sztuk. Cechą bałtyckiej populacji jest jej separacja od stad żyjących w Cieśninach Duńskich i Morzu Północnym i nie można liczyć na uzupełnienie jej zasobów z sąsiednich rejonów.
W najbliższym tygodniu (9-11 stycznia 2002 r.) w Jastarni odbędą się międzynarodowe warsztaty poświęcone opracowaniu planu skutecznej ochrony bałtyckiej populacji morświnów. Miejsce spotkania zostało wybrane na posiedzeniu Komitetu Doradczego ASCOBANS (Porozumienie o Ochronie Małych Waleni Morza Bałtyckiego i Północnego), które odbyło się w ubiegłym roku w Nymindegab w Danii. Około 50 uczestników z krajów nadbałtyckich (reprezentujących administrację morską i ochrony środowiska, a także organizacje rybaków i ruchy pro-ekologiczne oraz świat nauki) będzie obradować nad wypracowaniem skutecznych metod zwalczania przyczyn nadmiernej śmiertelności morświnów - niwelowania toksycznych zanieczyszczeń, niebezpiecznych technik w rybołówstwie oraz zakłóceń natury akustycznej. Sporo czasu poświęcą także sprawom informacji i edukacji dot. losu tych małych waleni oraz kreowaniu odpowiedzialnych postaw wobec ich potrzeb siedliskowych. Spotkanie organizowane jest przez Stację Morską Instytutu Oceanografii i Fundację Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, pod patronatem Sekretariatu ASCOBANS w Bonn. Przedsięwzięcie finansuje duński fundusz pomocowy dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej DANCEE. Walory przyrody są dziś kapitałem, którego zasobność przekłada się na powodzenie ekonomiczne ludzi potrafiących z nich korzystać. Bałtyk musi zrzucić z siebie odium morza zniszczenia i śmierci. Stosunek do przyrody i dbałość o jej naturalność i trwałość zasobów coraz częściej określa poziom cywilizacyjnego rozwoju społeczeństw. My, ludzie, potrafimy wiele zniszczyć, ale czasami również tylko my możemy to później uratować. Czy zdołamy zachować sympatyczne morświny dla przyszłych pokoleń? Krzysztof E. Skóra Przyjaciele Helu skora@univ.gda.pl |