|
|
|||
![]() |
|
Aktualności Magazyn |
|
![]() |
|||
|
Niepewne losy lasu pod Białą Podlaską
3 marca 2002 W ubiegłym roku, w Aktualnościach Przyrodniczych w artykule "Formuła I zamiast lasu na Podlasiu", informowaliśmy o inwestycji planowanej na terenie gminy Biała Podlaska. Ma ona obejmować m.in. utworzenie lotniska pasażerskiego i towarowego oraz specyficznej "strefy gospodarczej". O realizację tego przedsięwzięcia zabiega Sp. z o.o. Epit & Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód wspólnie z Zarządem Gminy oraz Zarządem Miasta Biała Podlaska. Projektowana inwestycja ma być realizowana na powierzchni około 3000 hektarów, w tym na znacznej powierzchni obecnych lasów ochronnych, stanowiących własność Skarbu Państwa i będących w zarządzie Lasów Państwowych. Początkowo wnioskowano o przeznaczenie na ten cel 1700 ha lasów. Jednak po odmownych decyzjach Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych (pisaliśmy o tym w artykule "Las pod Białą Podlaską uratowany?") oraz Ministra Środowiska, w kolejnym wniosku inwestorzy zgłosili zamiar przejęcia pod inwestycję "tylko" ok. 960 ha lasów.O jaką inwestycję chodzi? Budowa lotniska wraz z towarzyszącą infrastrukturą ma być realizowana z prywatnych środków zagranicznej firmy, w oparciu o istniejące byłe lotnisko wojskowe. Inwestor przewiduje, że obiekt ten będzie rocznie obsługiwał ok. 3 mln pasażerów i ok. 1 mln ton ładunków cargo. Twierdzi on, że dla rozbudowy istniejącego lotniska niezbędne jest wycięcie 171 ha lasów. Pozostałe ok. 789 ha lasów ma zostać poświęcone na rzecz jedynie pośrednio związanej z lotniskiem strefy gospodarczej. W jej skład ma wejść kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy, osiedle mieszkaniowe dla ok. 4 tys. osób, kościół, centrum handlowe i administracyjno-gospodarcze, uniwersytet wraz miasteczkiem akademickim, centrum medyczne, centrum wystawienniczo-handlowe, tor dla wyścigów samochodowych Grand Prix Formuły I itp. Według opinii władz samorządowych miasta i gminy Białej Podlaskiej, zrealizowanie wymienionych inwestycji pozwoli na zatrudnienie co najmniej 15 tys. osób. Obecna sytuacja Minister Środowiska nie jest powołany do oceny realności tej koncepcji pod względem ekonomicznym, geograficznym i społecznym. Przy podejmowaniu decyzji - czy można przeznaczyć prawie tysiąc hektarów lasu pod inwestycję, może jedynie rozważać, jaki to będzie miało wpływ na środowisko i czy byłoby to zgodne z prawem. Według obowiązujących przepisów, lasy ochronne mogą być przeznaczone pod inwestycje jedynie w przypadkach szczególnych, uzasadnionych ważnymi względami społecznymi i brakiem innych gruntów, które mogłyby być przeznaczone na ten cel. W przypadku 171 ha, które miałyby zostać poświęcone na cele lotniska, Minister uznał, że warunki te zostały spełnione, i wydał już swoją zgodę. Są to praktycznie w całości monokultury sosnowe w wieku ok. 40 lat, bez jakichś szczególnych walorów przyrodniczych. Odmiennie jednak sytuacja przedstawia się w przypadku obszarów proponowanych na strefę gospodarczą. Na terenie gminy Biała Podlaska znajduje się kilkadziesiąt tysięcy hektarów gruntów rolnych najsłabszych klas (V i VI) oraz nieużytków, które mogłyby być wykorzystane na ten cel. Jednak zarówno władze samorządowe jak i inwestor upierają się przy lokalizacji tej inwestycji w lasach ochronnych. Stanowią one zwarte kompleksy leśne o różnorodnym składzie gatunkowym, w wieku od 30 do 110 lat, położone na stosunkowo żyznych siedliskach. Przeznaczenie ich pod strefę gospodarczą lotniska oznaczałoby faktyczną likwidację kompleksów lasów ochronnych, spełniających ważne funkcje ekologiczne. Argumentem wysuwanym za taką lokalizacją inwestycji jest położenie w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska. Inwestor twierdzi także, że jest przeciwny wykorzystywaniu prywatnych gruntów rolnych z uwagi na czasochłonną procedurę ich wykupu. Czy jednak fakt, że zniszczenie lasów jest rozwiązaniem prostszym dla inwestora, powinien być w tym przypadku decydujący? Co dalej? Na wcześniejszych odmowach na wnioski inwestora zaważyły m.in. protesty licznych organizacji pozarządowych i dość powszechny sprzeciw opinii publicznej. Niestety, minęło nieco czasu i sprawa przycichła. Tymczasem inwestorzy nie zasypują gruszek w popiele. Na Ministerstwo Środowiska wywierane są ciągłe, silne i różnorakie naciski, aby zgoda na inwestycję została jednak wydana. Rozstrzygnięcie ma nastąpić lada dzień. Dlatego warto przypomnieć tę sprawę i znów wyrazić swoją opinię. Mariola Zieleniecka Stanowisko PTOP "Salamandra":
|