Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA  
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody SALAMANDRA
Internetowy Magazyn Przyrodniczy
Aktualności
Magazyn
 
Aktualnosci Przyrodnicze

Można ustrzelić rybołowa?

8 marca 2002   


Bielik - przebrzydły szkodnik rybacki.
Fot. Andrzej Kepel
      Od ubiegłego roku obowiązuje w Polsce rozporządzenie o ochronie gatunkowej, które jest ewidentnie sprzeczne z prawem międzynarodowym oraz zasadami funkcjonującymi w państwach uważanych za cywilizowane. Daje ono absolutny prymat potrzebom gospodarczym nad potrzebami ochrony gatunkowej. Sugeruje, że najrzadsze i najbardziej nawet zagrożone gatunki można bezkarnie zabijać (bez potrzeby uzyskiwania jakichkolwiek zezwoleń), o ile potrafi się to umotywować potrzebami "racjonalnej gospodarki". Pisaliśmy o tym już wielokrotnie (zobacz: "Ochrona gatunkowa inaczej", "Polska krajem bez ochrony gatunkowej!", "Pomóż skuteczniej chronić ginące gatunki!", "Mamy ochronę gatunkową roślin", "Nowe zasady ochrony gatunkowej zwierząt", "Propozycja nowych zasad ochrony gatunkowej").

      Spotykaliśmy się często z tłumaczeniem, że "zbyt dosłownie" traktujemy ten zapis, i że "w rzeczywistości nie będzie on w ten sposób interpretowany". Niestety, jeśli ktoś miał co do tego jakiekolwiek wątpliwości, rozwiewa je oficjalne pismo z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi datowane na 12.02.2002 r. (jego kopię otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Komitetu Ochrony Orłów). Czytamy w nim m.in.:

      "<...> wiele innych czynności związanych z prowadzoną gospodarką, w tym ochrona ryb w stawach przed szkodnikami, nie wymagają uzyskania zezwolenia właściwego wojewody, nawet jeśli czynności te powodują naruszanie zakazów określonych w art. 27b ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. <...>"

      "<...> W tym stanie prawnym, prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej zwalnia z konieczności przestrzegania zakazów wymienionych w art. 27b ust. 1 w stosunku do każdego zwierzęcia podlegającego ochronie gatunkowej, niezależnie od rodzaju tej ochrony (ścisła, częściowa), o ile czynności naruszające te zakazy mają związek z prowadzoną przez uprawnionego do rybactwa racjonalną gospodarką rybacką.
<...>"

      W związku z tym jeszcze raz apelujemy do wszystkich, którzy rozumieją potrzebę realnej ochrony najrzadszych gatunków zwierząt, roślin i grzybów, aby wsparli starania PTOP "Salamandra" na rzecz takiej nowelizacji rozporządzeń o ochronie gatunkowej, aby przynajmniej w stosunku do pewnej liczny najcenniejszych i najbardziej zagrożonych gatunków, obowiązywała zasada pierwszeństwa zasad ochrony nad doraźnym interesem gospodarczym (zobacz nasz projekt rozporządzeń). Należy podkreślić, że przygotowywana obecnie przez Ministerstwo Środowiska nowelizacja ustawy o ochronie przyrody (zobacz najnowszą wersję projektu) nie wprowadza w tym względzie rewolucyjnych zmian. Bez radykalnej przebudowy właściwych rozporządzeń, wielu urzędników (jak podpisany pod omawiamym listem), rybaków, leśników, rolników i przedstawicieli innych profesji będzie przyjmowało, że rybołowy, bieliki i zwierzęta należące do wielu innych gatunków, będą mogły być bezkarnie zabijane - np. jako szkodniki zjadające ryby z polskich jezior, rzek i stawów.

      Andrzej Kepel
      andrzej@salamandra.org.pl


LINKI:



© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"

Magazyn Aktualnosci Indeksy Prenumerata Redakcja