|
|
|||
![]() |
|
Aktualności Magazyn |
|
![]() |
|||
|
Polska doczekała się krajowej strategii ochrony różnorodności biologicznej
26 marca 2003 Wydawałoby się, że tak istotne zadanie, jak ochrona walorów przyrodniczych kraju, powinno odbywać się wg jakiegoś planu, który określa najważniejsze cele i ich hierarchię oraz harmonogram działań. Do tej pory jednak Polska nie miała takiego dokumentu.W czerwcu 1992 r., podczas pierwszego Szczytu Ziemi w Rio de Janeiro - Polska, podobnie jak wiele innych państw, podpisała Konwencję o różnorodności biologicznej. Na jej podpisanie (ratyfikację) przez prezydenta trzeba było jednak poczekać aż do grudnia 1995 r. Choć jej postanowienia obowiązują w stosunku do Polski od stycznia 1996 r., dopiero w listopadzie 2002 roku jej tekst został opublikowany w Dzienniku Ustaw. Skoro na tak mało skomplikowaną rzecz, jak oficjalne opublikowanie gotowego tekstu Konwencji, trzeba było czekać ponad 10 lat, nic dziwnego, że realizacja jej postanowień przebiega jeszcze stateczniej. A jednym z obowiązków, jakie na kraje będące jej sygnatariuszami nakłada Konwencja, jest stworzenie krajowej strategii ochrony różnorodności biologicznej i zrównoważonego użytkowania jej składników. Prace nad Polską strategią ochrony walorów przyrodniczych rozpoczęły się jeszcze przed ratyfikowaniem Konwencji. Poprzednie projekty tego dokumentu były bardziej lub mniej udane, łączyło je jednak jedno - żaden z nich nie został ostatecznie przyjęty. Ostatecznie jednak 25 lutego 2003 r. Rada Ministrów zatwierdziła opracowany przez Ministerstwo Środowiska dokument zatytułowany: Krajowa strategia ochrony i umiarkowanego użytkowania różnorodności biologicznej. Od miesiąca mamy więc Strategię, która wyznacza najważniejsze priorytety dotyczące ochrony przyrody w Polsce. Dokument określa wizję naszego kraju (w odniesieniu do przyrody) w roku 2025, a proponowane w nim działania mają się przyczynić do jej urzeczywistnienia. Wizja ta jest następująca: "Cały obszar Polski, w tym polskie obszary morskie, cechować będzie się wysoką jakością środowiska przyrodniczego, umożliwiającą zachowanie pełnego bogactwa różnorodności biologicznej polskiej przyrody oraz trwałości i równowagi procesów przyrodniczych - tereny o najwyższych walorach przyrodniczych objęte będą ochroną prawną i połączone systemem funkcjonujących korytarzy ekologicznych, a większość terenów zdegradowanych zostanie zrekultywowana. Jednocześnie stworzone zostaną i funkcjonować będą mechanizmy prawne, organizacyjne i ekonomiczne zapewniające zachowanie różnorodności biologicznej i jej racjonalne użytkowanie. Dla znaczącej części obszaru kraju, lokalne walory przyrodnicze będą jednym z podstawowych "kół zamachowych" rozwoju społeczno-gospodarczego, co przyczyni się do poprawy poziomu życia mieszkańców. Społeczeństwo cechować się będzie znacznie większą wrażliwością przyrodniczą i świadomością ekologiczną, co przejawiać się będzie także w aktywnej działalności organizacji społecznych." Czy uda się tę wizję urzeczywistnić? To zależy nie tylko od trafności nakreślonych w dalszej części Strategii działań strategicznych i operacyjnych, ale od determinacji w ich późniejszej realizacji. Dlatego szczególnie ważny jest drugi dokument, który został przyjęty wraz ze Strategią - Program działań na lata 2003-2006. Przedstawia on listę 95 zadań szczegółowych, a także określa stopień ich ważności, jednostki odpowiedzialne za ich realizację oraz podmioty, które mogą być w tym pomocne, planowany czas realizacji, orientacyjne koszty i najważniejsze źródła ich pokrycia. Choć z pewnością można mieć zastrzeżenia do kompletności listy wyznaczonych celów i sugerowanych zadań, ma ona jedną zasadniczą zaletę - nareszcie istnieje i oficjalnie obowiązuje! Nigdzie nie został zapisany zakaz realizacji także innych niż uwzględnione w tych dokumentach działań ochronnych. W przyszłości co 5 lat będzie tworzony kolejny Program działań i będzie można go uzupełniać w oparciu o aktualną wiedzę, stan zagrożeń i możliwości ochrony. Jedno można stwierdzić z całą pewnością - jeśli uda się zrealizować wszystkie zadania postawione w Programie do roku 2006 w planowanym zakresie, ochrona przyrody w Polsce wydobędzie się z zastoju ostatnich lat i zostaną stworzone solidne podwaliny do realizacji w kolejnych latach działań przybliżających nas do wizji zakreślonej w Strategii. Czy jest to realne? Zależy to nie tylko od Parlamentu, ministerstw, wojewodów, samorządów, administracji różnych szczebli i instytucji finansujących, ale także od naukowców, organizacji społecznych i miłośników przyrody. Od tego, jak silny nacisk na realizację tych celów będziemy w stanie wywierać i jak dobrze będziemy w stanie realizować wyznaczone zadania. Andrzej Kepel andrzej@salamandra.org.pl ZOBACZ TEŻ:
|