Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”
 


Nadal chronimy pustułkę

Młode pustułki, wcześniej zaobrączkowane, trafiły na wolność w dolinie Noteci

Młode pustułki, wcześniej zaobrączkowane, trafiły na wolność w dolinie Noteci
Fot. Marek Maluśkiewicz

Realizowany już drugi rok projekt „Ochrona pustułki nad Notecią” zaczyna przynosić efekty. Wiosną członkowie Nadnoteckiego Koła PTOP „Salamandra” dowiesili kolejne skrzynki lęgowe. W maju, spośród 34 skontrolowanych skrzynek, lęgi stwierdzono w 4 z nich, natomiast w czerwcu zaobrączkowano pisklęta – w sumie 17 ptaków. Ciekawostką jest fakt, że na dachu jednej ze skrzynek gniazdo założył myszołów, któremu udało się tam wychować pisklęta. Tego roku, podobnie jak w latach poprzednich, odbyła się akcja wypuszczania młodych pustułek z poznańskiego ogrodu zoologicznego (tylko w lipcu tego roku wypuściliśmy około 40 ptaków). Obecnie prowadzimy starania o pozyskanie funduszy na dowieszenie kolejnych skrzynek w krajobrazie rolniczym doliny Noteci.

Marek Maluśkiewicz
Nadnoteckie Koło PTOP „Salamandra”
































O Noteci w „Dwójce”

Z ekipą telewizyjną w terenie

Z ekipą telewizyjną w terenie
Fot. Marek Maluśkiewicz

W maju w dolinie Noteci gościła ekipa programu „100 tysięcy bocianów”. Przewodnikami filmowców byli przyrodnicy z Nadnoteckiego Koła PTOP „Salamandra”. Kilka dni pracy w terenie przyniosło oczekiwane efekty – w kadrze udało się uwiecznić wiele gatunków ptaków. We wrześniu film był emitowany w telewizyjnej „Dwójce”. Pokazano w nim ptaki gnieżdżące się na wilgotnych łąkach – nie zabrakło więc kulików wielkich, rycyków i czajek. Kamera towarzyszyła nam również podczas kontroli skrzynek lęgowych dla pustułek i wiklinowych koszy dla uszatek. W filmie pojawił się też mieszkaniec torfianek – podróżniczek, oraz prowadzący skryty tryb życia – derkacz. Jak zapewnili nas twórcy programu – to na pewno nie ich ostatnia wizyta nad Notecią. Zapraszamy!



Marek Maluśkiewicz
Nadnoteckie Koło PTOP „Salamandra”






























Tajemnice Mierzei Wiślanej

Kontrola skrzynki lęgowej – więcej ludzi niż nietoperzy

Kontrola skrzynki lęgowej – więcej ludzi niż nietoperzy
Fot. Mateusz Ciechanowski

W dniach 10–20 lipca 2008 r. w okolicach Piasków na Mierzei Wiślanej odbył się obóz naukowo- szkoleniowy Akademickiego Koła Chiropterologicznego PTOP „Salamandra” w Gdańsku. Tym razem namioty rozbiliśmy pod gościnnymi skrzydłami harcerskiego Hufca Katowice. Zamierzaliśmy uzupełnić wiedzę o nietoperzach tutejszego parku krajobrazowego, a także przeszkolić naszych wolontariuszy i odbywających praktyki zawodowe studentów Uniwersytetu Gdańskiego. W rozstawiane na skrzyżowaniach śródleśnych dróg sieci wpadło 8 gatunków nietoperzy, wśród których prym wiodły okazałe borowce wielkie. Po raz pierwszy na Mierzei został stwierdzony karlik malutki. Co zaskakujące, ten pospolity w kraju nietoperz na naszym terenie badań okazał się bardzo rzadki – na ponad 100 złowionych tu latających ssaków, tylko jeden należał do tego gatunku. Wiele radości początkującym dawały też kontrole rozwieszonych w lesie skrzynek dla ptaków i nietoperzy. W jednej z takich kryjówek znaleźliśmy kolonię rozrodczą nocków Natterera, przedstawiającą się oszołomionemu praktykantowi jako kłąb futra, czarnych oczu i odstających, różowych uszu. Obóz zakończył się desperackim zwijaniem wielkiego namiotu kuchennego w strugach potężnej ulewy, która nie zdołała jednak złamać do końca morale załogi. Inwentaryzację nietoperzy w Parku Krajobrazowym Mierzei Wiślanej sfinansował GEF/ SGP oraz WFOŚiGW w Gdańsku.

Mateusz Ciechanowski
Akademickie Koło Chiropterologiczne PTOP „Salamandra” w Gdańsku
























Edukacyjne płyty CD

Nadnoteckie Koło PTOP „Salamandra” wydało w tym roku dwie edukacyjne płyty CD. Na pierwszej z nich znajduje się – wykonany w całości przez członków Koła – dwudziestominutowy film prezentujący walory przyrodnicze Nadnoteckich Łęgów. Realizacja zdjęć do filmu prowadzona była wiosną tego roku, a dodatkowo wykorzystano w nim archiwalne nagrania znad Noteci. Podczas krótkiej wycieczki podziwiamy budzącą się do życia przyrodę, obrączkujemy sowy oraz słuchamy śpiewu słowików. Na drugiej płycie znalazło się 26 nagrań głosów ptaków doliny Noteci. Wśród nich nie zabrakło takich perełek jak bąk, derkacz, kulik wielki czy podróżniczek. Przygotowanie tej płyty było możliwe dzięki pomocy Zakładu Ekologii Behawioralnej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, który wypożyczył profesjonalny sprzęt do nagrań. Płyty jesienią trafiły do okolicznych szkół, bibliotek i domów kultury.

Marek Maluśkiewicz
Nadnoteckie Koło PTOP „Salamandra”





























Salamandra w Barcelonie

Ponad 8000 przedstawicieli rządów, instytucji zajmujących się ochroną przyrody, działaczy organizacji ekologicznych i naukowców z całego świata spotkało się na początku października 2008 r. w Barcelonie, na odbywającym się co cztery lata Światowym Kongresie Ochrony Przyrody, organizowanym przez IUCN (Światową Unię Ochrony Przyrody). Wśród nich znalazło się także dwóch reprezentantów „Salamandry”.


Fot. Andrzej Kepel

To były wyczerpujące dwa tygodnie. Przez pierwszy tydzień przeróżne warsztaty, wykłady, dyskusje, seminaria i szkolenia odbywały się od 9 rano do 22 wieczorem równolegle – po kilkanaście równocześnie. Nieraz ciężko było zdecydować, w których uczestniczyć. Wybieraliśmy zwykle te związane z planowaniem ochrony, ratowaniem zagrożonych gatunków, ograniczaniem kłusownictwa i nielegalnego handlu chronionymi zwierzętami, zwalczaniem gatunków inwazyjnych i ochroną przyrody mórz. Drugi tydzień to walne zebranie członków IUCN – najważniejszej międzynarodowej organizacji ekologicznej. W ponad 150 głosowaniach nad rozmaitymi rezolucjami staraliśmy się stawać po stronie skutecznej ochrony przyrody. Lobbowaliśmy także za przyjęciem stanowisk popierających ochronę morskich ssaków. Lobbing to zawsze ważna część Kongresu. Tak długa obecność w jednym miejscu przedstawicieli rządów i organizacji pozarządowych z różnych państw to unikatowa okazja. W tym roku staraliśmy się przekonywać przedstawicieli państw Unii Europejskiej do poparcia zakazu importu i handlu produktami z fok pochodzących przede wszystkim z Kanady, ale także Rosji, Norwegii, Grenlandii i Namibii. Decyzja w tej sprawie będzie podejmowana prawdopodobnie w grudniu 2008 r. Jeśli będzie pozytywna, może się przyczynić do znaczącego ograniczenia największej rzezi morskich ssaków na ziemi (obejmującej co roku w samej Kanadzie około ćwierć miliona focząt). Dzięki aktywnemu uczestnictwu w tego typu wydarzeniach „Salamandra” staje się coraz bardziej znana i doceniania na forum międzynarodowym.

Ericka Ceballos



















Wybór numeru

Aktualny numer: 2/2021