LOKALNE KONTAKTY:
- dolnośląskie
- kujawsko-pomorskie
- lubelskie
- łódzkie
- małopolskie
- mazowieckie
- opolskie
- podkarpackie
- pomorskie
- śląskie
- warmińsko-mazurskie
- wielkopolskie
- zachodniopomorskie
Do pobrania...
|
JAK POZBYĆ SIĘ NIEPROSZONEGO GOŚCIA?
- Jeśli do naszego mieszkania wleci przypadkowo nietoperz - w pierwszej kolejności pozamykajmy drzwi do innych pomieszczeń (aby nie poleciał w głąb domu), zgaśmy światło i szeroko otwórzmy okno. W 95% nietoperz sam opuści nasze mieszkanie. Takie zwierzę, które raz się pomyliło, raczej już tego nie powtórzy. Oczywiście zawsze może wlecieć jego "kolega" - wówczas operację trzeba cierpliwie powtórzyć.
- Jeśli wydaje się nam, że nietoperz nas "atakuje", przestańmy się miotać w strachu po pokoju, tylko stańmy spokojnie pod ścianą. Wkrótce się przekonamy, że jest to jednak jedynie mylne wrażenie wynikłe z naszego irracjonalnego strachu. Nietoperz latając w małym pomieszczeniu, wyhamowawszy przy nagłym zwrocie pod ścianą, musi ponownie nabrać prędkości aby odzyskać sterowność i móc wykręcić przy przeciwległej ścianie czy szafie. Aby mieć miejsce do nabrania owej prędkości wybiera najdłuższy wolny odcinek lotu - który przebiega zwykle przez środek pomieszczenia. Jeśli stoimy w okolicy takiego środka (tak zwykle czynimy), może się nam wydawać, że nietoperz nas atakuje, nabierając rozpędu koło naszej głowy. Żaden z występujących u nas nietoperzy nie atakuje ludzi.
- Jeżeli zobaczymy, że nietoperz usiadł na ścianie i nie odlatuje, przykryjmy go powolutku jakimś pojemnikiem (np. słojem, puszką po kawie itp.), a następnie wsuńmy od spodu jakąś sztywną kartkę czy gazetę. Jeśli nie mamy żadnego pojemnika, możemy w ostateczności delikatnie schwytać zwierzę przez grubą, skórzaną rękawicę lub ręcznik. Tak schwytanego nietoperza jak najszybciej wypuśćmy przez okno. Nigdy jednak nie wypuszczajmy nietoperza przed zachodem słońca. Jeśli znajdziemy go w pomieszczeniu w ciągu dnia, skontaktujmy się ze specjalistami z organizacji zajmującej się nietoperzami. Taki osobnik powinien być przetrzymany do wieczora i dopiero wówczas wypuszczony. W ten sposób nie dopuścimy do przykrych dla tych ssaków "bliskich spotkań" z ptakami, które nierzadko kończą się dla nietoperza trwałym kalectwem.
- UWAGA: Tą metodą nie należy usuwać nietoperzy z letniej kolonii rozrodczej (np. na strychu) ani osobników, które zapadły w sen zimowy (np. w piwnicy). Możemy w ten sposób spowodować śmierć zwierzęcia (np. zamarznięcie - zimą lub śmierć głodową młodych - latem). W najlepszym wypadku nietoperze i tak wrócą nazajutrz. Najlepiej poczekać aż same odlecą po zakończeniu okresu zimowania lub rozrodu. Jeśli obecność nietoperzy jest dla nas szczególnie uciążliwa lub wydaje się nam, że schronienie, w którym przebywają nie jest dla nich bezpieczne - skontaktujmy się ze specjalistami z organizacji zajmującej się badaniem i ochroną tych zwierząt.
- Jeżeli znaleziony przez nas nietoperz nie może latać lub jest ranny, dostarczmy go do najbliższej organizacji zajmującej się ochroną nietoperzy. Jeśli nie ma takiej w pobliżu, możemy przesłać go np. przesyłką konduktorską do szpitalika dla nietoperzy w Poznaniu, ustalając wcześniej z pracownikami PTOP "Salamandra" godzinę odebrania "pacjenta" na dworcu. Pamiętajmy, aby nie dotykać takich chorych zwierząt gołą ręką oraz aby pakować je do takich pojemników, w których jest pozostawiony dostęp powietrza (może to być np. mały kartonik wyłożony na dnie szmatką lub chusteczką higieniczną).
- Jeżeli znajdziemy zdechłego nietoperza po zapakowaniu w szczelny pojemnik (np. słoik po dżemie) wyślijmy do organizacji zajmującej się badaniem i ochroną tych zwierząt.
Powrót
|
|