Strona główna  Aktualności  Magazyn Przyrodniczy  Ciekawe miejsca  Akty prawne  Sklepik  O Salamandrze  Kontakt  


    LOKALNE KONTAKTY:

     - dolnośląskie
     - kujawsko-pomorskie
     - lubelskie
     - łódzkie
     - małopolskie
     - mazowieckie
     - opolskie
     - podkarpackie
     - pomorskie
     - śląskie
     - warmińsko-mazurskie
     - wielkopolskie
     - zachodniopomorskie

    Do pobrania...

Wścieklizna u nietoperzy

  • Występowanie wścieklizny stwierdzono u większości gatunków ssaków. Największe zagrożenie zarażenia się tym wirusem przez człowieka powodują stosunkowo często zapadające na tę chorobę zwierzęta domowe (psy, koty, krowy) oraz niektóre zwierzęta dzikie (w Europie przede wszystkim lisy i sarny).

  • Rzeczywiste zagrożenie "roznoszeniem" wścieklizny przez nietoperze istnieje jedynie w Ameryce, gdzie żyją wampiry - nietoperze żywiące się krwią ssaków. Szczep wirusa atakujący nietoperze europejskie jest nieco odmienny i w zasadzie nie jest przenoszony na inne zwierzęta. Nie znaczy to jednak, że można sprawę bagatelizować i zaniedbywać podstawowe środki ostrożności.

  • Procent osobników chorych na wściekliznę w populacjach nietoperzy jest wielokrotnie mniejszy niż np. w wypadku lisów, bezdomnych psów i kotów. Dotychczas w Polsce stwierdzono poniżej 30 przypadków wścieklizny u nietoperzy - i to wyłącznie u jednego z 22 występujących w naszym kraju gatunków nietoperzy - mroczka późnego. Dla porównania, tylko w latach 1990-1999 wykryto ponad 14 000 przypadków tej choroby u lisa.

  • Chore (na różne choroby) nietoperze są zwykle dość łatwe do odróżnienia od zdrowych - spotykamy je za dnia, leżące na ziemi i nie potrafiące odlecieć.

  • Nietoperze zarażone tą chorobą nigdy same nie atakują ludzi ani zwierząt. Jednak, podobnie jak osobniki zdrowe, bronią się jeśli człowiek próbuje je wziąć do ręki i mogą wówczas ugryźć. Jest to całkowicie naturalny odruch.

  • Wścieklizną od nietoperza można się zarazić jedynie w wyniku pogryzienia, albo wtarcia sobie np. śliny nietoperza w błonę śluzową ust lub oczu, albo w ranę. Wirus wścieklizny bardzo szybko ginie poza zarażonym organizmem - zabija go natychmiast roztwór mydła, woda utleniona, alkohol, a bardzo szybko (kilka godzin) promieniowanie słoneczne. Jeśli nie będziemy chwytać gołą ręką podejrzanego nietoperza, nie będziemy zagrożeni!

  • Jeżeli jednak zdarzy się, że przez naszą własną nierozwagę zostaniemy ugryzieni - zgłośmy się niezwłocznie do lekarza. Jeśli zwierzę było chore i nie mogło uciec - dostarczmy je w jakimś pudełku do szpitalika dla nietoperzy prowadzonego przez PTOP "Salamandra", aby zostało poddane kwarantannie i ewentualnie przebadane.

UWAGA: Zanoszenie do badania nietoperzy, które nikogo nie ugryzły i których nikt nie dotykał, nie ma sensu. Analiza w kierunku wścieklizny wymaga pobrania próbki z mózgu zwierzęcia, a zatem potwierdzenie rodzaju choroby możliwe jest dopiero po jego śmierci. Zwierząt podejrzanych o wściekliznę NIGDY się nie usypia; należy natomiast poddać je kwarantannie.

Niebezpieczeństwo zarażenia się wścieklizną od nietoperza jest zdecydowanie mniejsze niż w przypadku innych zwierząt zapadających na tę chorobę. Jest prosty sposób, aby zmniejszyć je do zera. Wystarczy przestrzegać prostej zasady - NIE NALEŻY CHWYTAĆ GOŁĄ RĘKĄ JAKICHKOLWIEK DZIKICH ZWIERZĄT - ZWŁASZCZA JEŚLI WYGLĄDAJĄ NA CHORE!

      Powrót



© Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"
Strona główna  Aktualności  Magazyn Przyrodniczy  Ciekawe miejsca  Akty prawne  Sklepik  O Salamandrze  Kontakt  
Trust in Nature KU AZS UAM Srebrna Góra Srebrna Góra Forum SEO blog Blog fotograficzny Polska w obiektywie Hodowla kaktusów Hodowla sukulentów