Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”
 

Mszywioły – podwodne zaskoczenie

Dopiero z bliska widać poszczególne osobniki mszywioła mucedo (Cristatella mucedo)

Dopiero z bliska widać poszczególne osobniki mszywioła mucedo (Cristatella mucedo)

Łęgi Odrzańskie między Brzegiem Dolnym a Głogowem na Dolnym Śląsku kryją w sobie jeszcze dużo przyrodniczych tajemnic. W gminie Jemielno, niedaleko starej przeprawy promowej, na międzywalu, znajduje się niepozorny zbiornik wodny. Małe odrzańskie starorzecze, a w istocie niewielki już dół z wodą, z którego niegdyś pozyskiwano materiał do umocnień wałów. W takich miejscach nikt nie pływa, bo mętne wody nie zachęcają do kąpieli. Biolog znajdzie tu jednak sporo życia i dlatego postanowiłem się w nich zanurzyć.


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Tekst i zdjęcia: Krzysztof Konieczny
www.dbajobociany.pl

Pokrzywa zwyczajna

Urtica dioica

Pokrzywa zwyczajna. Urtica dioica

Rys. Grzegorz Kozik

Jeśli istnieje roślina, którą możemy nazwać królową dzikich roślin jadalnych, to z pewnością będzie to pokrzywa. Budzi ona wiele emocji – pamiętamy ją bowiem z dzieciństwa jako źródło nieprzyjemnych, piekących bąbli ustępujących zazwyczaj po kilku minutach, ale bywało, że i po kilku dniach… Liście i łodygi pokrzywy są wyposażone w ostre włoski parzące, które nawet po lekkim dotknięciu łamią się i uwalniają drażniący płyn. Ludzie, którzy nigdy jej nie próbowali, często zastanawiają się, czy podczas jedzenia też parzy. Włoski przestają być jednak groźne po połamaniu, wysuszeniu lub obróbce cieplnej rośliny.


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Marta Jermaczek-Sitak
facebook.com/sciezkasojki
Autorka prowadzi kursy botaniczne on-line

Przyroda tundry norweskiej

Fot. Barbara Bacler-Żbikowska

Fot. Barbara Bacler-Żbikowska

Tundra to formacja roślinna rozpościerająca się od północnej granicy lasów borealnych po lodową pustynię Arktyki. Jest to najdalej na północ wysunięty pas roślinności bezleśnej. W Europie tundra występuje na stosunkowo niewielkim obszarze. Południowa granica jej zasięgu na ogół nie przekracza kręgu polarnego, czyli równoleżnika ziemskiego o szerokości geograficznej 66°33’39’’N. Wyjątek stanowi Norwegia. Surowy klimat pasm górskich środkowej części kraju stwarza idealne warunki rozwoju górskiej tundry na tym terenie.


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Barbara Bacler-Żbikowska

Świat wiecznie rosnących siekaczy

Na co dzień samotnik, ale podczas godów nie stroni od bliskiego kontaktu z innymi osobnikami

Na co dzień samotnik, ale podczas godów nie stroni od bliskiego kontaktu z innymi osobnikami
Fot. Paweł Wrona

Wiele rozmaitych grup zwierząt ewoluuje od tysięcy lat w kierunku roślinożerstwa. Zjadanie twardego pokarmu zawierającego sporo trudnostrawnej celulozy wymaga różnych specjalizacji i pomocy drobnych organizmów w procesie trawienia. Od przeżuwaczy, będących swoistymi fabrykami przetwórstwa celulozy i hemicelulozy z milionami pracowników w postaci symbiotycznych bakterii, po organizmy o prostszym układzie pokarmowym, za to z ciekawym aparatem zębowym. Takimi ssakami z unikatowym uzębieniem są właśnie zajęczaki (Lagomorpha). Cechą charakterystyczną tej grupy roślinożerców jest stały wzrost siekaczy, będący dostosowaniem do zgryzania pokarmu. Szczególnym wyróżnikiem zajęczaków są stale rosnące siekacze przednie i małe siekacze tylne, jakby podpierające te pierwsze. Ta cecha pozwala na dość szybkie odróżnianie znalezionych czaszek zajęcy czy królików od tych należących do gryzoni. Dobrze rozdrobniony pokarm wymaga jednak organizmów trawiących celulozę, stąd u zajęcy mamy dobrze rozwinięte jelito ślepe, będące komorą fermentacyjną. Zwierzęta te rozwinęły też koprofagię1, która umożliwia nie tylko trawienie, lecz także zaopatrywanie organizmu w witaminy. U zajęczaków mamy do czynienia ze zjadaniem specjalnych, miękkich odchodów powstających w jelicie ślepym, które wracając do żołądka, kontynuują fermentację, a sam zachyłek żołądka staje się analogiczny do żwacza przeżuwaczy. Takie rozwiązanie nie powoduje rozrostu jamy brzusznej i pozwala na utrzymanie smukłej i stawiającej mniejszy opór powietrza sylwetki.


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Krzysztof Konieczny
www.dbajobociany.pl

  1. Koprofagia to odżywianie się odchodami. Szczególnym jej rodzajem jest cekotrofia polegająca na odżywianiu się odchodami prosto z własnego odbytu. Zjadanie wydzieliny z jelit i uzupełnianie symbiontów oraz witamin to powszechne zjawisko u zajęcy i królików. Dodatkowo, w czasach niedoboru pokarmu odchody, które zawierają sporo niestrawionych składników odżywczych, mogą pomagać w przetrwaniu trudnego okresu.


Zimorodek – egzotyczny mistrz kamuflażu

Zdobycie umiejętności łowienia ryb to warunek przeżycia młodocianych zimorodków

Zdobycie umiejętności łowienia ryb to warunek przeżycia młodocianych zimorodków
Fot. Ryszard Sąsiadek

Zimorodek jest bezsprzecznie ptakiem nietuzinkowym, głównie ze względu na swój wygląd. Jego turkusowe, aż niewiarygodnie jaskrawe upierzenie jest nie do przeoczenia. Jest to kwintesencja różnych odcieni błękitu będących wynikiem efektów optycznych powstałych podczas przechodzenia promieni światła przez struktury piór (tzw. efekt Tyndalla). Długi dziób, nieproporcjonalnie duża głowa i krótkie, pomarańczowe nogi sprawiają, że siedzący ptak wygląda z daleka jak bardzo kolorowa kulka. Gdy z kolei przemyka błyskawicznie tuż nad powierzchnią wody, przypomina błękitną smugę. Te niekwestionowane walory estetyczne zdecydowanie wyróżniają go z ptasiego tłumu, a trzeba przyznać, że konkurencja jest niemała (około 11 tysięcy gatunków ptaków na świecie). Czy tak atrakcyjny wygląd to szczęście i wygrana w loterii piękna? Czy może w pewnych aspektach życia jest to raczej utrudnienie, a nawet przekleństwo? Na czym polega tytułowe mistrzostwo kamuflażu tego kolorowego ptaka?


Więcej w drukowanym wydaniu SALAMANDRY...

Roman Kucharski

Wybór numeru

Aktualny numer: 1/2022